Wojsko nie chce mieć z nimi kontaktu

radiokielce.pl 2 godzin temu
Zdjęcie: Wojsko nie chce mieć z nimi kontaktu


Źródło: Wiktor Taszłow – Radio Kielce, canva.com

Nowoczesny samochód to zaawansowana platforma do zbierania i przetwarzania danych. Aby ważne informacje dotyczące jednostek wojskowych nie trafiły w niepowołane ręce, Sztab Generalny Wojska Polskiego zamierza podjąć odpowiednie kroki. W ciągu kilku dni ma zostać wydany rozkaz związany z zakazem wjazdu chińskich aut na teren armii.

Dokument opracowywany przez Sztab Generalny ma wprowadzić ograniczenia wjazdu i parkowania samochodów wyprodukowanych w Chinach na teren polskich jednostek wojskowych oraz w ich pobliżu. Rozkaz szefa sztabu ma także zakazywać nawiązywania połączeń telefonów służbowych, nośników danych oraz innych urządzeń elektronicznych z systemami zainstalowanymi w tych pojazdach.

Podobne rozwiązania już obowiązują w innych krajach. W Izraelu chińskie samochody zostały wykluczone z użytkowania w administracji i strukturach związanych z bezpieczeństwem państwa, a ich obecność w pobliżu obiektów wrażliwych została uznana za niepożądaną ze względów kontrwywiadowczych. W Wielkiej Brytanii resort obrony sformułował zalecenia ograniczające wjazd pojazdów wyposażonych w rozbudowane systemy sensorów i łączności w rejon baz i instalacji wojskowych, traktując je podobnie jak inne urządzenia zdolne do zbierania danych. Z kolei w Stanach Zjednoczonych problem chińskich samochodów został wpisany w szerszą politykę bezpieczeństwa technologicznego, obejmującą bariery importowe oraz ograniczenia dotyczące instalowanego systemu i komponentów. W każdym z tych przypadków wspólnym mianownikiem jest nie marka pojazdu, a kwestia kontroli nad danymi i środowiskiem prawnym, w którym one funkcjonują.

Jednym z kluczowych elementów, który generuje zagrożenia, jest technologia LiDAR (Light Detection and Ranging). W uproszczeniu jest to system aktywnego skanowania przestrzeni dzięki impulsów laserowych. Emitowane światło odbija się od obiektów znajdujących się wokół pojazdu, a czujnik mierzy czas jego powrotu. Na tej podstawie komputer pokładowy buduje precyzyjny, trójwymiarowy obraz przestrzeni, znacznie dokładniejszy niż ten uzyskiwany wyłącznie z kamer czy radarów.

Samochód wyposażony w taki system, regularnie poruszający się w pobliżu jednostki wojskowej, w sposób niejawny zbiera dane porównywalne z tymi, które jeszcze niedawno pozyskiwano dzięki specjalistycznych platform rozpoznawczych.

W kontekście obiektów wojskowych problemem nie jest pojedynczy przejazd, ale efekt kumulacji. Wielokrotne skanowanie tego samego obszaru pozwala bowiem na tworzenie coraz dokładniejszych modeli, uwzględniających zmiany w czasie, rytm funkcjonowania infrastruktury czy schematy ruchu. Z punktu widzenia planowania wojskowego są to dane o potencjalnie wysokiej wartości, choćby jeżeli na pierwszy rzut oka wydają się neutralne.

Więcej na portalu internetowym Polska Zbrojna.

Idź do oryginalnego materiału