W poniedziałek zaprezentowane zostały mundury nowego wzoru, które mają niedługo trafić do żołnierzy; mają być m.in. wytrzymalsze, wygodniejsze i lepiej kamuflujące. – W przyszłym roku wydamy nie mniej niż miliard na nowe mundury- zapowiedział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz na konferencji w Ciechanowie.
– Żołnierz Wojska Polskiego jest najważniejszy, jego bezpieczeństwo, przygotowanie i komfort służby. Dlatego po kilkunastu miesiącach prac ogłaszamy zmianę rewolucyjną dla Wojska Polskiego- mówił Kosiniak-Kamysz, przypominając, iż obecny wzór – „Pantera” – ma już 33 lata.
Szef MON zaznaczył, iż według badań nowy kamuflaż sprawia, iż żołnierze są dużo mniej widoczni w terenie zarówno w dzień, jak i w nocy. – Jest on dużo bardziej komfortowy dla wszystkich żołnierza, dostosowany do potrzeb kobiet i mężczyzn- wskazał.
Kosiniak-Kamysz zapewnił też, iż nowy mundur został zaprojektowany w Polsce, sprawdzony przez polskich żołnierzy i będzie w 100 proc. produkowany w Polsce. – Teraz przed nami wielki proces wdrażania nowego munduru w nowym kamuflażu. (…) Będzie się to odbywać etapowo, po kolei (…). Już w tym roku 7,5 tys., może choćby więcej (…) będzie dostarczonych dla potrzeb żołnierzy- powiedział szef MON.
Podał, iż koszt jednego nowego munduru to ok. 1000 zł, a w przyszłym roku, jak zapowiedział, MON wyda nie mniej niż miliard zł na wyposażenie żołnierzy w nowe mundury. – Będziemy w to inwestować, bo ich bezpieczeństwo, zdolność do ukrycia, komfort służby są dla nas absolutnie najważniejsze- powiedział minister.
Przedstawiciele wojska prezentujący nowe mundury przekazali m.in., iż zapewniają one ok. 30 proc. lepszą zdolność maskowania niż dotychczasowe; stworzone są też z nowego materiału o 30 proc. większej odporności na rozdzieranie i 7 razy większej odporności na ścieranie. Mają także cechować się lepszą trwałością kolorów kamuflażu i większą elastycznością, zapewniającą komfort żołnierzom.
Mundury zostały zaprojektowane w wersji męskiej i damskiej, a ich wzory zostały opatentowane i zastrzeżone na terenie Polski i UE.








