Wojsko wznowiło poszukiwania nieznanego obiektu pod Lublinem. W akcji śmigłowiec i drony

lublin24.pl 1 tydzień temu
W poniedziałek rano, 19 października, wznowione zostały poszukiwania nieznanego obiektu, który mógł naruszyć polską przestrzeń powietrzną. Działania prowadzone są w okolicach Zalewu Zemborzyckiego w Lublinie, w kierunku Krężnicy Jarej. Jak podaje Radio Lublin, w akcji uczestniczy około 30 żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Wykorzystane mają zostać również śmigłowiec i bezzałogowe statki powietrzne.

Mieszkańcy słyszeli dźwięk przypominający drona

Zgłoszenia dotyczące nieznanego obiektu napływały od mieszkańców Lublina oraz innych miejscowości regionu. Według ich relacji obiekt wydawał dźwięk przypominający odgłos drona.

Jak podaje Radio Lublin, w niedzielę służby prowadziły już poszukiwania w rejonie Zalewu Zemborzyckiego. W działaniach uczestniczyli policjanci i żołnierze WOT. Akcja została przerwana po zapadnięciu zmroku. Pomimo prowadzonych działań nie udało się odnaleźć żadnych śladów, które pozwoliłyby ustalić, czym był słyszany obiekt.

Podpułkownik Jacek Goryszewski z Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych potwierdził, iż poszukiwania zostały wznowione na południe od Lublina, w okolicach zalewu.

Służby rozpatrują różne scenariusze

Na razie nie wiadomo, czym był obiekt ani czy rzeczywiście doszło do naruszenia polskiej przestrzeni powietrznej. Jak podaje Radio Lublin, służby biorą pod uwagę kilka możliwych wyjaśnień, w tym anomalię pogodową, przelot większego stada ptaków lub obecność bezzałogowego statku powietrznego.

Nie wykluczono również prowokacji z użyciem lekkiego drona ani zdarzenia o charakterze przemytniczym.

Przedstawiciel Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych zaznaczył, iż żaden z rozpatrywanych scenariuszy nie został dotychczas potwierdzony. Służby pozostają w kontakcie ze stroną ukraińską oraz sojusznikami.

W poszukiwaniach pomagają śmigłowiec i bezzałogowce

Poniedziałkowe działania obejmują teren wokół Zalewu Zemborzyckiego oraz obszar w kierunku Krężnicy Jarej. Wykorzystanie śmigłowca i bezzałogowców ma pomóc w sprawdzeniu większego obszaru.

Służby kontynuują działania, aby ustalić źródło zgłoszeń mieszkańców i zweryfikować, czy nieznany obiekt rzeczywiście znalazł się w polskiej przestrzeni powietrznej. Na ten moment nie ma potwierdzonych informacji, które pozwoliłyby jednoznacznie wyjaśnić zdarzenie.

Video: Dron z monitoringu na ulicy Biskupie

Idź do oryginalnego materiału