Wojskowy dron na plaży. Szef MON przekazał nowe informacje

polsatnews.pl 1 godzina temu

"Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera" - poinformował Władysław Kosiniak-Kamysz na platformie X. W poniedziałek na plaży w Rusinowie wojsko zlokalizowało drona, który według wstępnych oględzin należy do Rosji. Szef MON zaapelował również o "wyjątkową ostrożność w komentarzach i analizach".

Polsat News
Szef MON odniósł się do incydentu z dronem w Rusinowie

Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w poniedziałek o tym, iż nad Bałtykiem znaleziono wojskowego drona - prawdopodobnie pochodzącego z Rosji, jak wynikało ze wstępnych oględzin. Przed godziną 17 szef MON przekazał za pośrednictwem platformy X, iż o maszynie wiadomo coraz więcej.

Wojskowy dron nad Bałtykiem. Kosiniak-Kamysz przekazał nowe informacje

"Zalecam wyjątkową ostrożność w komentarzach i analizach. Na zdjęciu adekwatny obiekt" - napisał wicepremier. Na wspomnianym zdjęciu widać drona leżącego na plaży, częściowo zanurzonego w wodzie.

ZOBACZ: Polska wyśle Ukrainie kolejny sprzęt. Szef MON podał szczegóły


"Coraz więcej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera" - dodał Kosiniak-Kamysz w tym samym wpisie. Maszyna, o której wspomniał szef MON produkowana jest w fabryce w rosyjskiej Jełabudze od 2024 roku. W połowie tego samego roku po raz pierwszy wykorzystano ją podczas wojny w Ukrainie.

Coraz więcej wiemy o dronie przejętym koło Jarosławca. Zalecam wyjątkową ostrożność w komentarzach i analizach. Na zdjęciu adekwatny obiekt. Coraz wiecej danych wskazuje, iż Rosjanie prawdopodobnie utracili nowy model drona typu Gerbera. pic.twitter.com/EuSC6sTPuJ

— Władysław Kosiniak-Kamysz (@KosiniakKamysz) September 14, 2026

To nie pierwszy incydent z udziałem drona Gerbera

Według pierwszych założeń, jak podaje serwis Amal News, dron miał służyć jako przynęta dla systemów przeciwlotniczych przeciwnika. Miał testować ich zdolności i wymuszać reakcję, co miało pozwolić na atakowanie z użyciem groźniejszych środków ataku powietrznego.

ZOBACZ: Kosiniak-Kamysz reaguje na medialne plotki o wojskach USA. Zapewnia, iż żołnierze zostaną w Polsce


Ten sam serwis informuje, iż kolejne maszyny miały być wyposażone w głowice bojowe. Miały służyć do niszczenia systemów przeciwlotniczych i w efekcie torować drogę dronom uderzeniowym w głąb terytorium przeciwnika.


W lipcu zeszłego roku dron typu Gerbera wleciał w przestrzeń powietrzną Litwy. Major rezerwy dr. inż. Michał Fiszer przekazał w rozmowie z serwisem dlapilota.pl, iż maszyny tego modelu prawdopodobnie odpowiadają za naruszenie polskiej przestrzeni powietrznej w nocy z 9 na 10 września tego samego roku.

WIDEO: Kierwiński wzywa Boguckiego. "Może wygłaszać do żony"
Idź do oryginalnego materiału