Dla endecji Henryk Józewski był zbyt proukraiński. Dla OUN – zbyt propolski. Znienawidzony przez nacjonalistów po obu stronach próbował realizować wizję polsko-ukraińskiej współpracy na Wołyniu. Gdy jego koncepcja upadła, zwyciężyły siły, które uważały kompromis za słabość, a dialog za polityczną naiwność. Skutki tej porażki okazały się tragiczne.