"The Washington Post" powołał się na informacje od jednego z europejskich urzędników zajmujących się kwestiami bezpieczeństwa. - Każde spotkanie UE od lat odbywało się zasadniczo z Moskwą za stołem - ocenił informator gazety.
REKLAMA
Minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto zrealizował łącznie 16 oficjalnych wizyt w Rosji od rozpoczęcia w 2022 r. przez ten kraj pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Ostatnia odbyła się 4 marca, kiedy spotkał się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem.
"To by wiele wyjaśniało, Peter" - napisał na portalu X szef MSZ Radosław Sikorski, komentując doniesienia amerykańskiego dziennika. "Fałszywe informacje jak zawsze. Kłamiecie, żeby wesprzeć Partię Tisza i stworzyć na Węgrzech marionetkowy rząd prowojenny. Nie uda wam się!" - skomentował Szijjarto.
W najbliższy poniedziałek w Budapeszcie będzie gościł prezydent Polski Karol Nawrocki i spotka się tam z premierem Viktorem Orbanem.
Zobacz wideo Magiczne myślenie Glapińskiego przy ratowaniu Nawrockiego
Wybory na Węgrzech. Możliwe próby ingerencji Rosji
Wcześniej "The Washington Post" podawał, iż funkcjonariusze Służby Wywiadu Zagranicznego Federacji Rosyjskiej zaproponowali sposób na "fundamentalną zmianę całego paradygmatu kampanii wyborczej" na Węgrzech, którym miałoby być zorganizowanie zamachu na premiera Viktora Orbana. Miałoby to, w ich ocenie, pomóc Orbanowi przed wyborami parlamentarnymi zaplanowanymi na 12 kwietnia.
Z kolei portal śledczy VSquare ujawnił, iż na rzecz kampanii Viktora Orbana zaangażowano rosyjskie boty. Obserwatorką wyborczą OBWE na Węgrzech będzie natomiast była tłumaczka Putina Daria Bojarska.
Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Orbana w większości niezależnych sondaży. W marcowym badaniu Minerva chęć oddania głosu na ugrupowanie Petera Magyara zadeklarowało 51,3 proc. badanych. Partię Fidesz popiera natomiast 40,1 proc. wyborców.
Czytaj także: Orbánowi udało się zrujnować reputację Ukrainy i Zełenskiego do poziomu Putina - opowiada w rozmowie z "Wyborczą" András Biró-Nagy, węgierski politolog, dyrektor instytutu naukowego Policy Solutions.











