Jeśli ustalenia „The Washington Post” się potwierdzą, mamy do czynienia z jednym z najpoważniejszych skandali politycznych w Unii Europejskiej ostatnich lat. Według amerykańskiego dziennika szef węgierskiej dyplomacji Péter Szijjártó miał przez lata regularnie dzwonić do rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa w przerwach między posiedzeniami Rady UE i przekazywać mu informacje o przebiegu unijnych narad oraz możliwych decyzjach.