Wracają trójstronne rozmowy pokojowe. Dmitrij Pieskow mówi o "pryncypiach"

wiadomosci.gazeta.pl 3 godzin temu
W przyszłym tygodniu zostaną wznowione trójstronne rozmowy pokojowe. Rzecznik Kremla podkreśla, iż dla Rosji "pryncypialne znaczenie ma kwestia terytorialna".
Trójstronne rozmowy pokojowe zostaną wznowione
Kreml potwierdził, iż w przyszłym tygodniu zostaną wznowione trójstronne rozmowy pokojowe. Rzecznik prezydenta Rosji, Dmitrij Pieskow zapowiedział, iż strona rosyjska nie będzie komentować przebiegu negocjacji, podkreślając jednocześnie, iż dla Rosji "pryncypialne znaczenie ma kwestia terytorialna". Pierwsze rozmowy w formacie USA-Ukraina-Rosja odbyły się w Zjednoczonych Emiratach Arabskich 23 i 24 stycznia. Portal Axios podał nieoficjalnie, iż kolejna runda odbędzie się 1 lutego.

REKLAMA





Wojna w Ukrainie. Rosja chce Donbasu
Dmitrij Pieskow podkreślił, iż stanowisko Moskwy nie zmieniło się od spotkania Władimira Putina z Donaldem Trumpem na Alasce. Wtedy Rosja - w zamian za zakończenie wojny - zażądała Donbasu, Krymu oraz części obwodów zaporoskiego i chersońskiego. Rosyjski opozycjonista Giennadij Gudkow zwraca uwagę na negatywne stanowisko Kijowa w tej sprawie, które wynika z ukraińskiej konstytucji i woli samych Ukraińców. Pytany o te kwestie rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, iż Moskwa nie zamierza prowadzić publicznych rozważań na temat rozmów pokojowych.


Zobacz wideo Dlaczego ukraińscy komentatorzy popierają Trumpa w sprawie Wenezueli?



"Był moment, w którym wszyscy wyglądali niemal jak przyjaciele"
Jak poinformowali 24 stycznia amerykańscy urzędnicy, trójstronne negocjacje w Zjednoczonych Emiratach Arabskich między Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi i Rosją "były produktywne i przyniosły postępy". Przekazali, iż podczas negocjacji omówiono "wszystkie najważniejsze kwestie", w tym żądania strony rosyjskiej dotyczące terytoriów w Donbasie, kwestie dotyczące Zaporoskiej Elektrowni Jądrowej oraz możliwe kroki deeskalacyjne. - Omówiono absolutnie wszystko. Żadna ze stron nie była zrażona tymi rozmowami. Nie pominięto żadnego tematu i nie trzeba było nikogo do niczego przymuszać. Widzieliśmy w sali dużo wzajemnego szacunku, bo wszyscy naprawdę szukali rozwiązań - relacjonował jeden z urzędników. Pod koniec drugiego dnia rozmów przedstawiciele wszystkich delegacji zasiedli do wspólnego obiadu. - Był moment, w którym wszyscy wyglądali niemal jak przyjaciele. Pojawiło się we mnie poczucie nadziei - stwierdził jeden z urzędników. W czasie gdy w Abu Zabi trwały negocjacje pokojowe, Rosjanie przeprowadzili kolejny zmasowany ostrzał Ukrainy. Zaatakowano m.in. Kijów, Charków i kilka innych miast.
Czytaj także: Rosja nie pójdzie na kompromis. Mówi o "formule Anchorage"


Źródło:IAR, Axios
Idź do oryginalnego materiału