Tysiące mieszkańców Kijowa wyszły w czwartek na ulice, by zaprotestować przeciwko decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego. Obywatele domagają się pozostawienia na stanowisku ministra obrony Mychajło Fedorowa, którego dymisję zapowiedziano w przededniu kluczowego głosowania nad nowym rządem. W regularnie ostrzeliwanej stolicy tak masowe demonstracje należą do rzadkości, co pokazuje, jak wielkie emocje budzi nagłe odsunięcie szefa resortu obrony.