"Istnieje ryzyko rozpadu wspólnoty międzynarodowej oraz powrotu do prawa dżungli" - przekazano we wspólnym oświadczeniu Rosji i Chin, wydanym po spotkaniu Władimira Putina z Xi Jinpingiem. Ich współpraca, jak oświadczył rosyjski dyktator, cytowany przez chińską agencję Xinhua, weszła na "nowy poziom". Krytykę skierowano z kolei w stronę Stanów Zjednoczonych.
Wspólna deklaracja Rosji i Chin. "Nieodpowiedzialna" polityka USA

Po rozmowach rosyjsko-chińskich Władimir Putin i Xi Jinping przyjęli "Deklarację w sprawie ustanowienia świata wielobiegunowego i nowego typu stosunków międzynarodowych". We wspólnym oświadczeniu napisano między innymi, iż światu zagraża "powrót prawa dżungli".
Władimir Putin z wizytą w Chinach. "Powrót prawa dżungli"
"Globalna sytuacja jest złożona. Światowemu pokojowi i programowi rozwoju grożą nowe niebezpieczeństwa i wyzwania, istnieje też ryzyko rozpadu wspólnoty międzynarodowej oraz powrotu do prawa dżungli" - oświadczyły strony środowego spotkania w Pekinie.
"Strony wyrażają poważne zaniepokojenie konfrontacyjną polityką i retoryką poszczególnych państw i ich stowarzyszeń, a także wzywają do zaprzestania ingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, podważania ustalonej architektury bezpieczeństwa w różnych regionach świata, tworzenia sztucznych linii podziału między krajami i podsycania konfrontacji blokowej" - czytamy w dokumencie.
Pekin i Kreml uderzają w USA. "Nieodpowiedzialna polityka"
Putin i Xi zajęli również negatywne stanowisko wobec amerykańskich planów stworzenia Złotej Kopuły, która ma służyć rozbudowie naziemnych systemów obronnych takich jak pociski przechwytujące, czujniki oraz systemy dowodzenia i kontroli, a także dodanie elementów kosmicznych, które mają wykrywać, śledzić i potencjalnie zestrzeliwać zagrożenia nadlatujące z orbity. Obejmowałyby one zaawansowane sieci satelitarne i broń orbitalną.
ZOBACZ: Zaskakujące słowa Xi do Trumpa. "Putin może pożałować"
"Strony uważają, iż amerykański projekt Złotej Kopuły, którego celem jest zbudowanie nieograniczonego, wielopoziomowego, wielosferycznego i globalnego systemu obrony przeciwrakietowej, który będzie w stanie zniszczyć wszystkie rodzaje pocisków (...) na wszystkich etapach ich lotu i przed wystrzeleniem, stwarza oczywiste zagrożenie dla stabilności strategicznej" - napisano.
Dodano, iż "plany te całkowicie przeczą podstawowej zasadzie utrzymania stabilności strategicznej, która wymaga wzajemnego powiązania strategicznej broni ofensywnej i strategicznej broni defensywnej". Polityka prowadzona przez USA została określona mianem "nieodpowiedzialnej", nad czym Pekin i Kreml "ubolewają". Wyrazem tak ocenionej polityki jest, zdaniem autorów dokumentu, to, iż "Stany Zjednoczone pozwoliły, aby traktat o kontroli zbrojeń New Start z 2010 r. wygasł bez przyjęcia nowego traktatu zastępczego na początku tego roku".
Oświadczenie Putina i Xi Jinpinga. "Współpracujemy na rzecz pokoju"
W oświadczeniu wskazano również, iż Pekin "zauważa obawy strony rosyjskiej dotyczące kierunku militaryzacji obranego przez Unię Europejską". W odniesieniu do stosunków międzynarodowych Putin stwierdził po spotkaniu, iż strony "współpracują na rzecz pokoju i powszechnego dobrobytu".
ZOBACZ: Chiny ogłaszają nowy kierunek relacji z USA. "Partnerzy, nie rywale"
- Rosja i Chiny są zaangażowane w niezależną i autonomiczną politykę zagraniczną, działają w ścisłym partnerstwie strategicznym i odgrywają ważną, stabilizującą rolę na arenie międzynarodowej - oświadczył dyktator. Jego zdaniem Rosja i Chiny "zgodnie bronią prawa międzynarodowego i postanowień Karty Narodów Zjednoczonych w ich całości, kompleksowości i wzajemnych powiązaniach".
"Jednostronne podejście do rozwiązywania wspólnych problemów, hegemonia i polityka przymusu w jakiejkolwiek formie są niedopuszczalne (...) Wszystkie państwa i ich stowarzyszenia mają swobodę wyboru partnerów zagranicznych i modeli interakcji międzynarodowych. Hegemonia na świecie jest niedopuszczalna i musi być zakazana" - napisano.
Chińsko-rosyjska deklaracja. "Musimy sprzeciwiać się"
W dokumencie pojawił się również wątek praw człowieka. "Musimy stanowczo sprzeciwiać się wykorzystywaniu praw człowieka jako pretekstu do ingerencji w sprawy wewnętrzne innych państw, a także upolitycznianiu i instrumentalizacji kwestii praw człowieka (...) Wszystkie cywilizacje ludzkie są wartościowe i równe sobie i nie dzielą się na wysoko rozwinięte i słabo rozwinięte, silne i słabe (...) System duchowy i moralny żadnej cywilizacji nie może być uważany za wyłączny lub lepszy od innych" - czytamy.
ZOBACZ: Donald Trump przybył do Chin. "To może być największy szczyt w historii"
Zdaniem stron "należy (...) odrzucić konfrontację blokową i strategie gry o sumie zerowej, sprzeciwić się ekspansji sojuszy wojskowych, wojnom 'hybrydowym' i 'zastępczym' oraz promować tworzenie odnowionej, zrównoważonej, skutecznej i zrównoważonej globalnej i regionalnej architektury bezpieczeństwa". Co więcej, stwierdzono, iż "bezpieczeństwo jednego państwa nie może być zapewnione kosztem innego".








