Wyglądają jak stalowe trumny, ale mają ratować życie. Ukraina pokazała niezwykłe maszyny

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Na pierwszy rzut oka przypominają metalowe trumny zamontowane na niewielkich pojazdach. W rzeczywistości mają służyć do ratowania rannych żołnierzy z najbardziej niebezpiecznych odcinków frontu. Ukraińscy konstruktorzy opracowują opancerzone kapsuły ewakuacyjne, które mogą przewozić człowieka bez konieczności wysyłania po niego załogi ambulansu. Maszyny wyposażono w kamery, systemy łączności i zabezpieczenia przed atakami dronów.

Fot. Shutterstock

Wojna w Ukrainie zmienia nie tylko sposób prowadzenia walk, ale również ratowania rannych. W miejscach, gdzie rosyjskie drony obserwują drogi i atakują poruszające się pojazdy, tradycyjna ewakuacja medyczna może być niezwykle niebezpieczna.

Odpowiedzią ukraińskich inżynierów jest CASEEVAK, opancerzony moduł przeznaczony do współpracy z bezzałogową platformą lądową Murakha.

Rozwiązanie rozwija ukraińska firma Robotic Complexes. Informacje o konstrukcji przekazał 28 października ukraiński serwis Militarnyi, powołując się na producenta.

Wygląda jak trumna, ale w środku znajduje się system ratunkowy

Najbardziej charakterystycznym elementem pojazdu jest zamknięta, podłużna kapsuła wykonana ze stali pancernej.

Jej wygląd może budzić niepokojące skojarzenia. Konstrukcja przypomina metalowy pojemnik, w którym mieści się leżący człowiek.

Jednak przeznaczenie urządzenia jest zupełnie inne.

Kapsuła ma osłaniać rannego przed częścią zagrożeń występujących na polu walki i umożliwiać przewiezienie go do bezpieczniejszego miejsca.

Zewnętrzną osłonę wykonano ze stali Armox 500T o grubości 3,5 mm. Wnętrze wyłożono materiałem HDPE 1000, czyli polietylenem o wysokiej odporności na ścieranie.

Producent przewidział boczne i tylne drzwi, które ułatwiają umieszczenie rannego w kapsule oraz dostęp do niego podczas ewakuacji.

Ranny nie zostaje całkowicie odcięty od świata

Choć pojazd porusza się bez kierowcy, konstruktorzy zadbali o możliwość utrzymywania kontaktu z osobą znajdującą się wewnątrz.

Kapsuła została wyposażona w:

  • wentylację i ogrzewanie,
  • oświetlenie wnętrza,
  • apteczkę pierwszej pomocy,
  • kamerę umożliwiającą obserwację w dzień i w nocy,
  • dwukierunkową komunikację głosową.

Dzięki temu operator może obserwować ewakuowanego żołnierza i rozmawiać z nim podczas transportu.

To istotne rozwiązanie, ponieważ stan rannego może zmieniać się jeszcze przed dotarciem do punktu medycznego.

Ukraińscy konstruktorzy pracują również nad systemem monitorowania parametrów życiowych.

W przyszłości miałby on umożliwiać przekazywanie medykom informacji o stanie pacjenta podczas jazdy. Nie oznacza to jednak, iż taka funkcja jest już w pełni wdrożona.

Pojazd ma przejechać choćby 80 kilometrów

CASEEVAK jest przeznaczony do montażu na bezzałogowej platformie Murakha.

Pojazd wykorzystuje napęd elektryczny, który pozwala ograniczyć hałas i niektóre oznaki jego obecności w porównaniu z konstrukcjami wyposażonymi w silniki spalinowe.

Według danych przekazanych przez producenta platforma posiada dwa silniki elektryczne o łącznym momencie obrotowym 1600 Nm.

Energię zapewnia akumulator o pojemności 35 kWh.

Deklarowany zasięg wynosi do 80 kilometrów.

To wartość podawana przez producenta. Rzeczywisty zasięg w warunkach frontowych może zależeć między innymi od obciążenia, rodzaju podłoża i warunków terenowych.

Największe zagrożenie? Drony, które polują na pojazdy

Jednym z głównych powodów opracowania takiego rozwiązania jest rosnące zagrożenie ze strony dronów FPV.

Niewielkie bezzałogowce mogą atakować pojazdy przemieszczające się w pobliżu linii frontu. Zagrożeni są nie tylko żołnierze uczestniczący w walce, ale także osoby próbujące udzielić im pomocy.

Dlatego konstruktorzy przewidują dodatkowe zabezpieczenia.

Wśród rozwiązań wymieniane są systemy walki elektronicznej, środki przeciwdziałania dronom oraz wyrzutnie siatek.

Trwają również prace nad dodatkowym pancerzem listwowym, który ma zwiększyć odporność na ataki bezzałogowców.

Żaden z tych elementów nie zapewnia jednak całkowitej ochrony. Skuteczność systemu w rzeczywistych warunkach bojowych będzie zależała od rodzaju zagrożenia i zastosowanych zabezpieczeń.

Nawet po odłączeniu kapsuły ma działać łączność

Projektanci przewidzieli kilka sposobów komunikowania się z pojazdem.

System ma obsługiwać łączność ELRS, LTE, Starlink oraz światłowodową.

Według informacji przekazanych przez producenta choćby po odłączeniu kapsuły od głównej platformy mają pozostać aktywne dwa niezależne kanały komunikacyjne.

Ma to umożliwiać utrzymanie kontaktu z osobą znajdującą się w środku w sytuacji, gdy pojazd zostanie unieruchomiony albo dojdzie do rozdzielenia jego elementów.

Firma informuje również o przeprowadzeniu testów balistycznych stali pancernej.

Próby wykonywano z odległości 50 metrów, wykorzystując amunicję różnych kalibrów.

Nie opublikowano jednak w przywołanych materiałach pełnych wyników pozwalających jednoznacznie określić poziom ochrony kapsuły przed wszystkimi rodzajami ostrzału.

Roboty już pomagają ukraińskim żołnierzom

Bezzałogowe pojazdy lądowe nie są całkowitą nowością w ukraińskiej armii.

W październiku 2025 roku ukraińskie siły zbrojne zaczęły wykorzystywać mniejszy wariant platformy, Murakha-Mini, do zadań logistycznych w pobliżu frontu.

Roboty przewożą żywność, wyposażenie i inne zaopatrzenie w miejsca, do których wysyłanie ludzi wiąże się z dużym ryzykiem.

Nowy moduł CASEEVAK ma rozszerzyć możliwości tej rodziny pojazdów o transport rannych.

Warto przy tym zaznaczyć, iż rozwijanie konstrukcji nie jest równoznaczne z potwierdzeniem jej masowego wdrożenia na froncie.

Dlaczego takie maszyny mogą zmienić ewakuację rannych?

W tradycyjnej ewakuacji po rannego trzeba wysłać sanitariuszy, pojazd medyczny lub innych żołnierzy.

W warunkach intensywnego ostrzału i ciągłej obserwacji przez drony oznacza to ryzyko kolejnych ofiar.

Bezzałogowa platforma pozwala ograniczyć liczbę ludzi bezpośrednio narażonych podczas transportu.

Nie zastępuje jednak ratowników medycznych. Osoba ciężko ranna przez cały czas może wymagać natychmiastowych czynności ratujących życie, których robot transportowy nie jest w stanie wykonać.

Największą zaletą CASEEVAK ma być połączenie opancerzonej osłony, zdalnego sterowania i możliwości kontaktu z rannym.

Konstrukcja pokazuje, w jakim kierunku rozwijają się technologie wojskowe w Ukrainie. Maszyny coraz częściej mają nie tylko dostarczać amunicję czy prowadzić rozpoznanie, ale również pomagać w ratowaniu życia.

Choć opancerzona kapsuła przypomina metalową trumnę, jej twórcy projektują ją właśnie po to, aby żołnierze mogli wrócić z pola walki żywi.

Idź do oryginalnego materiału