Wymiana ciosów na Bliskim Wschodzie. Iran miał uderzyć na tankowce w cieśninie Ormuz

polsatnews.pl 4 godzin temu

Dwa tankowce eksplodowały, a następnie wybuchł na nich pożar, gdy próbowały przepłynąć przez zaminowaną trasę w cieśninie Ormuz - podały w irańskie media. Amerykańskie wojsko nie potwierdziło jednak żadnych nowych ataków Teheranu na statki handlowe. USA przekazały, iż zakończyły siódmą z rzędu noc ataków na Iran. Uderzono m. in. w infrastrukturę logistyczną wojska i podziemne składy uzbrojenia.

AP/X/CENTCOM
Wzrosło napięcie między USA a Iranem, doszło do kolejnej wymiany ciosów

Irańska marynarka wojenna poinformowała za pośrednictwem państwowych mediów, iż w ostatnich godzinach przeprowadziła operacje z użyciem dronów i pocisków rakietowych przeciwko czterem statkom próbującym przepłynąć przez cieśninę Ormuz - relacjonuje amerykański "New York Times". Jak dodano, dwa z nich eksplodowały, a następnie stanęły w ogniu.

Według oświadczenia jednostki te usiłowały pokonać cieśninę przy wsparciu Stanów Zjednoczonych, co najprawdopodobniej oznacza, iż płynęły trasą prowadzącą przez wody Omanu, wyznaczoną przez USA. To rozwiązanie, które Iran odrzuca.

Media irańskie informują też o skutkach kolejnej fali amerykańskich ataków na cele w Iranie. Według ich relacji uderzenia były wymierzone w kilka lokalizacji, w tym w miasto Bandar Abbas, wyspę Keszm oraz w Ahwaz, stolicę bogatej w złoża ropy irańskiej prowincji Chuzestan. Amerykanie mieli też zaatakować miasta Lar i Darab, położone w głębi lądu w południowej prowincji Fars, oraz obrzeża miasta Jazd w środkowym Iranie - podały media.

Kolejna wymiana ciosów. USA wystrzeliło rakiety, Iran zaatakował sąsiedni kraj

W wyniku ataków uszkodzony miał zostać tunel oraz co najmniej dwa mosty w południowej prowincji Hormozgan. Tam w atakach miały zginąć trzy osoby, a osiem zostało rannych - przekazał Reuters, powołując się na irańskie media.

Axios poinformował z kolei, cytując przedstawiciela amerykańskich władz, iż Iran wystrzelił pocisk balistyczny w kierunku amerykańskiej bazy wojskowej w Arabii Saudyjskiej. To pierwszy bezpośredni atak Iranu na terytorium Arabii Saudyjskiej od blisko czterech miesięcy - podkreślił portal.

Z kolei dowództwo Centralne USA (CENTCOM) poinformowało w nocy z piątku na sobotę, iż podległe mu siły zakończyły siódmą z rzędu noc ataków na Iran. Podczas operacji wykorzystano samoloty bojowe, drony, okręty wojenne oraz inne środki rażenia.

ZOBACZ: Iran w ogniu. Kolejna noc ataków, amerykańskie wojsko informuje

Naloty na Iran zakończono o godz. 21.30 czasu wschodnioamerykańskiego (3.30 nad ranem w sobotę w Polsce). Jak czytamy w komunikacie dowództwa, uderzono w obiekty rozpoznawcze, infrastrukturę logistyczną wojska, podziemne składy uzbrojenia oraz zaatakowano zdolności morskie Iranu. Nie sprecyzowano, ile celów zostało zbombardowanych.

Dowództwo przypomniało, iż na Bliskim Wschodzie działa ponad 50 tys. żołnierzy USA. Od wtorku trwa amerykańska blokada irańskich portów.

Wojsko zdementowało też informacje strony irańskiej na temat eksplozji dwóch tankowców, próbujących przepłynąć przez cieśninę Ormuz.

Idź do oryginalnego materiału