Produkcja pocisków do systemu Patriot może odbywać się nie w Ukrainie, a w Niemczech - informuje agencja Reutera. Jako powody takiej decyzji wskazywane są kwestie bezpieczeństwa. Jednocześnie rosyjski minister obrony narodowej Siergiej Ławrow ostrzegł, iż dostawy broni dla Ukrainy tylko przedłużają wojnę.
Wystraszyli się gróźb Rosji? Media: Zapowiedź Trumpa nie zostanie spełniona

Jak informuje agencja Reutera, zapowiedziana produkcja pocisków do systemu Patriot prawdopodobnie będzie odbywać się w Niemczech, a nie - jak pierwotnie mówił Donald Trump - w Ukrainie. Agencja wskazuje, iż prawdopodobną przyczyną takiej decyzji mają być kwestie bezpieczeństwa. "Produkcję można by przenieść do Ukrainy po zakończeniu wojny" - podkreśla agencja.
Eksperci twierdzą, iż pociski Patriot nie są produkowane w wystarczających ilościach by przeciwdziałać rosyjskiemu zagrożeniu balistycznemu. Rosja wytwarza bowiem co najmniej 700-800 pocisków typu "Iskander" (wystrzeliwanych z lądu) oraz hipersonicznych pocisków balistycznych typu "Kinżał" (wystrzeliwanych z powietrza) rocznie.
ZOBACZ: Ważą się losy Ukrainy. Źródła dyplomatyczne o blokadzie jednego państwa
"Nawet przy istnieniu licencjonowanego zakładu produkcyjnego w Ukrainie osiągnięcie tej liczby będzie bardzo trudne, jeżeli nie niemożliwe" - powiedział Fabian Hoffmann, ekspert ds. rakiet z Norweskiego Instytutu Obrony Wojennej.
Rosja grozi Ukrainie. "Uzasadniony cel"
Zełenski zapowiedział w czwartek, iż zespoły techniczne dopracują szczegóły tak szybko, jak to możliwe, ale chce, by produkcja rozpoczęła się w Ukrainie "jak najszybciej". Dodał także, iż w najbliższych dniach spodziewana jest dostawa pocisków przechwytujących PAC-3 ze Stanów Zjednoczonych.
ZOBACZ: Prezydent Czech ostrzega Kijów. "Ukraina ma dwa miesiące"
Siergiej Ławrow, minister spraw zagranicznych Rosji podkreślił, iż wszelkie dostawy broni do Kijowa niczego nie zmienią, a jedynie przedłużą konflikt. - Wszelkie takie dostawy będą uzasadnionym celem dla Rosji - podkreślił cytowany przez rosyjską agencję TASS.
Rakiety Patriot dla Ukrainy. Trump wydał zgodę
Donald Trump powiedział w środę podczas spotkania z prezydentem Ukrainy Wołodymyrem Zełenskim, iż Kijów otrzyma licencję na produkcję rakiet do systemów Patriot w Ukrainie. Ocenił też, iż ukraińskie uderzenia wewnątrz Rosji mogą pomóc w zakończeniu wojny.
- Jedną z rzeczy, o których będziemy mówić, jest to, iż damy wam licencję na tworzenie Patriotów, to całkiem fajne - powiedział Trump, zwracając się do Zełenskiego.
ZOBACZ: Sukces Ukrainy na Bliskim Wschodzie. Zniszczyli broń Iranu
Trump powiedział, iż firma produkująca rakiety - Lockheed Martin - jeszcze nie została o tym poinformowana, ale dodał, iż będzie z tego zachwycona, podobnie jak i Ukraińcy.
Ocenił, iż większość państw nie byłaby w stanie produkować pocisków przechwytujących, ale Ukraina będzie ze względu na jej potencjał. Deklaracja Trumpa jest spełnieniem wielomiesięcznych zabiegów Kijowa.











