"Wzywam do dialogu". Szef MSZ Ukrainy zwrócił się do Polski

polsatnews.pl 2 godzin temu

Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha wezwał Polskę do dialogu i wzmocnienia relacji. "Eskalacja napięć między Ukrainą a Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom" - napisał polityk. Sybiha wskazał także, iż decyzja Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednemu z ukraińskich pododdziałów imienia "Bohaterów UPA" była wyborem żołnierzy.

Wikimedia Commons

Słowa szefa ukraińskiego MSZ to reakcja na napięcie pomiędzy Ukrainą a Polską, które powstało po decyzji Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek wojskowych imienia "Bohaterów UPA".

"Nie mieli antypolskich intencji". Sybiha tłumaczy decyzję ws. UPA

Prezydent Karol Nawrocki zaproponował, by 8 czerwca na posiedzeniu Kapituły Orderu Orła Białego, jednym z punktów było odebranie Zełenskiemu tego orderu, nadanemu w 2023 roku przez Andrzeja Dudę.

"Nazwa pododdziału była wyborem naszych żołnierzy. Nasi obrońcy zasługują na bezwarunkowy szacunek. To właśnie oni dziś, kosztem własnego zdrowia, a często także życia, utrzymują linię frontu i bronią całej Europy przed rosyjskim zagrożeniem. Płacą za to najwyższą cenę. Wiem na pewno, iż nasi żołnierze nie mieli choćby w najmniejszym stopniu anty­polskich intencji. Chodziło im o upamiętnienie tych, którzy wiele lat temu również walczyli przeciw imperialnej Moskwie, bolszewicko-komunistycznej okupacji i represjom" - napisał Sybiha.

Zdaniem ukraińskiego ministra, "eskalacja napięć między Ukrainą a Polską nie przynosi korzyści ani Ukraińcom, ani Polakom". Napisał także o "konstruktywnym dialogu" w zakresie poszukiwań i ekshumacji na Wołyniu, oraz przeprowadzeniu w kilku miejscach ponownych pochówków ofiar.

"Wznowiliśmy Kongres Historyków, w ramach którego dyskusję o trudnych kartach wspólnej historii przenieśliśmy na poziom merytorycznej, naukowo obiektywnej debaty. Nie w oparciu o hasła polityczne, ale o dokumenty archiwalne, materiały źródłowe i badania naukowe — co otworzyło drogę do dialogu na trudne i wrażliwe tematy oraz pozwoliło wreszcie usłyszeć siebie nawzajem" - stwierdził.

Szef ukraińskiego MSZ o gotowości do współpracy. Wyraził wdzięczność za pomoc

Według Sybihy, "to podejście całkowicie słuszne, oparte na wzajemnym szacunku, uznaniu i uczciwości", którego "nie wolno podważać ani nakręcać spirali nienawiści". Polityk zwrócił uwagę na zagrożenie ze strony Rosji, które doprowadzi do tego iż walka na linii Polska-Ukraina "doprowadzi nas na skraj przepaści".

"Musimy to sobie uświadomić, zmniejszyć poziom emocji, pozostawić naszą wspólną historię specjalistom-historykom i wspólnie skupić się na tym, co najważniejsze: przeciwdziałaniu wspólnemu wrogowi, wzmacnianiu naszego bezpieczeństwa europejskiego oraz ochronie wolnej przyszłości naszych narodów" - zaapelował.

W ostatnim akapicie swojego wpisu szef ukraińskiego MSZ wyraził wdzięczność "za przywódczą rolę Polski we wspieraniu Ukrainy w tym strasznym czasie wojny". Zapewnił także, iż strona ukraińska "pragnie rozmawiać o wszystkich kwestiach, w tym tych najtrudniejszych, w duchu wzajemnego zrozumienia i otwartości".

"Wzywam do dialogu i wzmocnienia relacji zgodnie z priorytetami bezpieczeństwa i pomyślnej przyszłości naszych państw" - zakończył.

WIDEO: Niemieccy gospodarze obwiniają Polskę. Zniknęły setki sztuk bydła
Idź do oryginalnego materiału