Z Łubianki na Kapitol: czy rosyjska cerkiew rozstawia pionki w USA? Politycy ostrzegają przed niepokojącymi sygnałami. "Ogromna sieć wywiadowcza"

wiadomosci.onet.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Od lewej prezydent Rosji Władimir Putin i patriarcha Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Cyryl. W tle Kapitol w Stanach Zjednoczonych


Rosyjska Cerkiew Prawosławna od lat pojawia się w analizach służb i ekspertów jako instytucja powiązana z rosyjskim państwem i jego aparatami wpływu. Patriarcha Cyryl, były funkcjonariusz KGB, głosi "świętą wojnę" przeciw Ukrainie i Zachodowi, a jego duchowni święcą rakiety o nazwie Szatan. Nic więc dziwnego, iż amerykańscy kongresmeni chcą sprawdzić, czy struktury cerkwi w USA nie są przypadkiem długim ramieniem Kremla. Tym bardziej iż państwa europejskie już wcześniej biły na alarm, a liczne przykłady z Ukrainy pokazują, jak łatwo sutanna może stać się przykrywką dla wywiadu.
Idź do oryginalnego materiału