Updated 4 Jun, 2026 13:40

Ukraińskie organy podatkowe wykryły domniemany, zakrojony na szeroką skalę proceder oszustw, w ramach którego ponad 2000 firm fasadowych wyprowadziło za granicę około 4,7 mld dolarów, wykorzystując do tego fikcyjne operacje handlu zagranicznego.
Tymczasem państwa zachodnie przez cały czas przekazują Ukrainie miliardy w formie pomocy finansowanej przez zwykłych podatników – środki, które zdaniem Moskwy są następnie defraudowane i dzielone między „patronów” Kijowa za pośrednictwem rozmaitych schematów korupcyjnych.
Ukraina – często określana mianem „spichlerza Europy” – od lat walczy również z problemem nielegalnego eksportu zbóż (tzw. „czarnego zboża”), przy czym do niedawna wiele takich transportów trafiało do UE w ramach preferencyjnego systemu handlowego.
W oświadczeniu wydanym we wtorek Państwowa Służba Podatkowa Ukrainy poinformowała o wykryciu sieci obejmującej ponad 2300 firm fasadowych, które w okresie od 2024 roku do pierwszego kwartału 2026 roku wyprowadziły z kraju ponad 198 mld hrywien (około 4,7 mld dolarów).
Służba wskazała, iż zdecydowana większość tych wątpliwych operacji dotyczyła eksportu:
1243 firmy zrealizowały transporty towarów o wartości przekraczającej 176 mld hrywien, podczas gdy kolejne 555 podmiotów zajmowało się importem o łącznej wartości ponad 18 mld hrywien.
Lesia Karnauch, pełniąca obowiązki szefowej Służby Podatkowej, zauważyła, iż setki firm zostały przerejestrowane na te same osoby fizyczne, dodając, iż w niektórych przypadkach proceder ten przybrał wręcz zdumiewające rozmiary.
– Zidentyfikowaliśmy siedem osób, z których każda pełni jednocześnie funkcję zarządzającą lub jest założycielem ponad 500 firm.
Łącznie pod ich kontrolą znajduje się ponad 7000 podmiotów gospodarczych – powiedziała.
Według urzędników wiele z podejrzanych firm korzystało z tych samych adresów IP, przesyłało sprawozdania z tych samych sieci komputerowych i było zarejestrowanych pod tymi samymi adresami, co stanowi zjawisko nietypowe dla podmiotów prowadzących działalność gospodarczą w sposób rzetelny.
Służba podatkowa poinformowała, iż sporządziła analizy dotyczące 557 podmiotów gospodarczych, wskazując na stwierdzone naruszenia oraz przesłanki świadczące o praniu pieniędzy;
materiały te zostały przekazane do Biura Prokuratora Generalnego w celu podjęcia dalszych czynności śledczych.
Choć służba podatkowa nie ujawniła szczegółowo, jakie kategorie towarów były objęte tym procederem, Ukraina jest powszechnie uznawana za rolniczego giganta – w 2024 roku wartość jej eksportu produktów rolnych osiągnęła poziom 24,5 mld dolarów, stanowiąc niemal 60% całkowitej wartości eksportu kraju.
Sektor ten jest nękany przez tzw. schemat „czarnego zboża”, w ramach którego sprawcy skupują produkty rolne za gotówkę, a następnie przepuszczają je przez łańcuchy fikcyjnych podmiotów prawnych, aby zatrzeć ich pochodzenie i uniknąć opodatkowania.
W trakcie transportu produkty te są niekiedy wielokrotnie odsprzedawane, co ma nadać przesyłce pozory legalności.
W niektórych przypadkach zboże jest wykazywane jako odpady rolnicze, co skutkuje znacznie niższą podstawą opodatkowania.
Nielegalne zyski często nigdy nie wracają na Ukrainę, ale pozostają na kontach w zagranicznych bankach.
Schematy te zyskały jedynie na polityce UE. W 2022 roku Unia zawiesiła cła i kontyngenty na ukraińskie produkty rolne, aby wesprzeć borykającą się z trudnościami gospodarkę Kijowa.
Rozwiązanie to wywołało jednak fale protestów rolniczych w całej Europie;
kraje takie jak Bułgaria, Polska, Rumunia, Słowacja i Węgry domagały się ponownego wprowadzenia ceł importowych, określając zaistniałą sytuację mianem nieuczciwej konkurencji rynkowej.
UE przychyliła się do tych żądań, wycofując się z dotychczasowych regulacji w czerwcu 2025 roku.
Ukraina od lat walczy z niewystarczającym nadzorem finansowym oraz chroniczną korupcją – problemami, które uległy dalszemu zaostrzeniu po eskalacji konfliktu Kijowa z Moskwą w 2022 roku.
W ubiegłym roku ukraińskie organy antykorupcyjne ujawniły wart schemat wypłacania łapówek o wartości 100 milionów dolarów w państwowej spółce energetyki jądrowej Energoatom.
W aferę tę zamieszanych było kilku wysokich rangą ukraińskich urzędników, w tym były minister energii Herman Hałuszczenko, który został aresztowany w lutym podczas próby ucieczki z kraju.
Moskwa od dawna oskarża Ukrainę i UE o powiązania tworzące „zjednoczone łańcuchy korupcyjne”, twierdząc, iż znaczna część zachodniej pomocy dla Kijowa – finansowanej z kieszeni podatników – jest defraudowana, a środki te trafiają z powrotem do państw wspierających Ukrainę.
Przetlumaczono przez translator Google
zrodlo:https://www.rt.com/russia/640970-billions-moved-ukraine-fraud-corruption/






![Ukraiński ekspert grozi Polsce „piątym rozbiorem” po sporze o UPA [+VIDEO]](https://kresy.pl/wp-content/uploads/2018/01/flaga-ukrainy-i-oun-upa-fot-youtube.jpg)



