Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła, iż obecność Władimira Putina na szczycie G20 na Florydzie znormalizuje rosyjskie zbrodnie wojenne. Na jej słowa ostro zareagowała rzeczniczka rosyjskiego MSZ. Maria Zacharowa stwierdziła, iż opinia Kallas nie ma znaczenia i nazwała ją "strachem na wróble".