Zapomniana bohaterka Powstania Wielkopolskiego. Po 80 latach Poznań odda hołd niezwykłej kobiecie

codziennypoznan.pl 37 minut temu

Historia Dory Mukułowskiej mogłaby posłużyć za scenariusz filmu. Urodzona w drugiej połowie XIX wieku na ziemi pleszewskiej, należała do pierwszego pokolenia poznańskich artystek, które zdobyły profesjonalne wykształcenie. Studiowała we Wrocławiu, Wiedniu i Paryżu, gdzie kształciła się w prestiżowej Académie de la Grande Chaumière. W czasach, gdy kobietom znacznie trudniej było rozwijać kariery artystyczne, osiągnęła międzynarodowe uznanie.

Jej prace prezentowano między innymi w Warszawie, Krakowie, Lwowie, Pradze, Wiedniu i Paryżu. Szczególnym sukcesem okazał się obraz „Dama na ulicy”, znany również jako portret Anieli Mukułowskiej, który został wyróżniony srebrnym medalem na paryskim salonie.

– Dory nie możemy zamknąć w jednej roli, bo była to kobieta wszechstronna – podkreśliła Agnieszka Słupianek-Winkowska w rozmowie z Piotrem Szulcem.

Po powrocie do Poznania w 1911 roku artystka aktywnie uczestniczyła w życiu kulturalnym miasta. Jednocześnie angażowała się w działalność oświatową i patriotyczną. Uczyła w tajnej polskiej szkole, wcześniej organizowała strajk szkolny, a swoją wiedzę i umiejętności wykorzystywała również do wspierania polskich inicjatyw niepodległościowych.

Kiedy zbliżał się wybuch Powstania Wielkopolskiego, jej talent artystyczny znalazł zastosowanie także w działaniach o znaczeniu politycznym. Wspólnie z Kazimierą Paźderską i Wojciechem Gosinickim przygotowywała dekoracje sali obrad Polskiego Sejmu Dzielnicowego w Poznaniu. Zaprojektowała również pieczęć Naczelnej Rady Ludowej.

Jednak największą próbą jej zdolności organizacyjnych okazały się wydarzenia przełomu 1918 i 1919 roku.

Mukułowska zaangażowała się w działalność na rzecz polskich żołnierzy, współpracując między innymi z Izabelą Drwęską. Była inicjatorką utworzenia poczty powstańczej, która umożliwiała dostarczanie walczącym listów i paczek od rodzin. W warunkach wojennych sprawne funkcjonowanie takiego systemu wymagało ogromnej odpowiedzialności i zaangażowania.

Na tym jednak jej działalność się nie kończyła. Wspierała również zaplecze medyczne powstania, organizując środki finansowe, żywność i potrzebne materiały.

Jak opowiadały gościnie programu, artystka wykorzystywała swoje znajomości w środowisku ziemiańskim. Odwiedzała okoliczne dwory, zbierała datki i wracała z pieniędzmi oraz zaopatrzeniem przeznaczonym dla rannych powstańców.

Jej przedsiębiorczość i skuteczność zostały docenione przez dowódcę Powstania Wielkopolskiego, generała Józefa Dowbora-Muśnickiego, który wyróżnił ją za organizację poczty.

Zdaniem rozmówczyń historia Mukułowskiej pokazuje, jak niepełny bywa obraz wydarzeń historycznych, jeżeli koncentrujemy się wyłącznie na osobach walczących z bronią w ręku. W zwycięskim zrywie uczestniczyły także setki kobiet zajmujących się logistyką, opieką nad rannymi, zaopatrzeniem, korespondencją i organizowaniem pomocy.

Ich rola przez dziesięciolecia pozostawała jednak w cieniu działań frontowych.

Co ciekawe, sama Dora Mukułowska dostrzegała ten problem już przed II wojną światową. Działała w organizacji Rodzina Weteranów, później funkcjonującej pod nazwą Rodzina Powstańców Wielkopolskich. Wspólnie ze Stefanią Szyfterówną zabiegała o dokumentowanie udziału kobiet w powstaniu.

Podczas kongresu poświęconego działalności społeczno-obywatelskiej kobiet w Warszawie w 1938 roku obie zauważyły, iż w wystąpieniu dotyczącym udziału Polek w walkach niepodległościowych pominięto Wielkopolanki. Złożyły wówczas pisemny protest skierowany do Aleksandry Piłsudskiej.

Nie poprzestały na sprzeciwie. Zaczęły gromadzić relacje i świadectwa dotyczące udziału kobiet w Powstaniu Wielkopolskim. Zebrane materiały opublikowano w 1938 roku na łamach „Dziennika Poznańskiego”. Dziś stanowią one jedno z ważnych źródeł dla osób badających tę część historii regionu.

Mukułowska pozostawała aktywna także poza działalnością niepodległościową. Pracowała jako nauczycielka rysunku w poznańskiej Dąbrówce, prowadziła warsztaty artystyczne i zajmowała się projektowaniem przedmiotów użytkowych. Założyła również pracownię i wytwórnię zabawek, w której wykorzystywano między innymi materiały z odzysku. Jak zauważyły rozmówczynie, wiele jej pomysłów można dziś uznać za zaskakująco bliskie współczesnemu myśleniu o projektowaniu i ekologii.

Pomimo tak bogatego życiorysu pamięć o artystce z biegiem lat zaczęła zanikać. Monika Matyjaszczyk i Agnieszka Słupianek-Winkowska od kilku lat angażują się w przywracanie historii kobiet związanych z ziemią pleszewską. To właśnie tam rozpoczęły działania poświęcone Dorze Mukułowskiej. W Pleszewie powstał już między innymi mural przedstawiający artystkę.

Podczas jednej z wizyt w Poznaniu społeczniczki dokonały jednak zaskakującego odkrycia.

– Przyjechałyśmy do Poznania, żeby zapalić symboliczny znicz, położyć kwiaty i okazało się, iż Dora nie ma swojego grobu – opowiedziała Agnieszka Słupianek-Winkowska.

To doświadczenie stało się impulsem do podjęcia starań o godne upamiętnienie artystki poprzez ustawienie obelisku.

Uroczystości zaplanowano na niedzielę, 25 października, dokładnie w 80. rocznicę śmierci Dory Mukułowskiej. O godzinie 12:15 w kościele Matki Boskiej Bolesnej przy ulicy Głogowskiej odprawiona zostanie msza, natomiast o godzinie 14:00 odbędzie się spotkanie na Cmentarzu Górczyńskim.

W wydarzeniu mają uczestniczyć między innymi przedstawiciele Instytutu Pamięci Narodowej, Muzeum Powstania Wielkopolskiego oraz władz Pleszewa.

Organizatorki podkreślają, iż upamiętnienie Mukułowskiej ma znaczenie symboliczne. Chodzi o oddanie hołdu także innym kobietom, których nazwiska nie znalazły się na kartach najpopularniejszych opracowań historycznych, choć ich działalność miała istotne znaczenie dla powodzenia powstania.

Przy okazji rozmowy w „Hej Poznań” społeczniczki zwróciły się do mieszkańców z nietypowym apelem. Poszukują oryginalnych maszynopisów relacji dotyczących udziału kobiet w Powstaniu Wielkopolskim, gromadzonych przez Dorę Mukułowską i Stefanię Szyfterównę. Liczą, iż dokumenty mogą wciąż znajdować się w prywatnych archiwach rodzinnych.

Interesują je również obrazy artystki, korespondencja, fotografie i wszelkie inne pamiątki związane z jej życiem oraz działalnością. Takie materiały mogłyby pomóc w poszerzeniu wiedzy o zapomnianych bohaterkach, również w kontekście powstającego nowego Muzeum Powstania Wielkopolskiego.

Idź do oryginalnego materiału