Zareagował na agresję wobec kobiety z dzieckiem. Chwilę później sam został zaatakowany na Cytadeli

codziennypoznan.pl 55 minut temu

Do zdarzenia, o którym informuje tvn24, doszło w sobotę wieczorem. Pan Robert przebywał tego wieczoru na Cytadeli razem z żoną. W trakcie spaceru jego uwagę zwróciło zachowanie jednego z mężczyzn. Jak twierdzi Poznaniak, nieznajomy miał w wulgarny sposób zaczepiać kobietę idącą z dzieckiem i wykrzykiwać pod jej adresem hasła o antyukraińskim charakterze. Według relacji pana Roberta kobieta była Ukrainką.

Świadek postanowił nie pozostawać obojętny i zareagował. Zwrócenie uwagi mężczyźnie miało jednak doprowadzić do eskalacji sytuacji. Między panem Robertem a nieznajomym rozpoczęła się szarpanina, podczas której Poznaniak został kopnięty w kolano.

Zajście rozgrywało się w miejscu, w którym przebywali także inni ludzie. To właśnie osoby znajdujące się w pobliżu miały pomóc przerwać konfrontację i rozdzielić uczestników. Wezwano również policję. Pan Robert z powodu urazu kolana później trafił na Szpitalny Oddział Ratunkowy, gdzie – jak przekazał – spędził znaczną część nocy.

Policja potwierdza interwencję, ale podkreśla, iż część okoliczności wymaga jeszcze wyjaśnienia. Zgłoszenie dotyczyło szarpaniny dwóch mężczyzn po godzinie 21. Funkcjonariusze otrzymali również informację, iż jeden z nich miał wcześniej zareagować w obronie kobiety z dzieckiem.

Nie udało się jednak uzyskać jej relacji. Kobieta opuściła miejsce przed przyjazdem patrolu i później nie zgłosiła się na policję. Z tego powodu funkcjonariusze nie potwierdzają w tej chwili informacji dotyczącej jej ukraińskiego pochodzenia.

Na miejscu policjanci zajęli się również drugim uczestnikiem zajścia. Badanie wykazało u niego blisko dwa promile alkoholu. Według informacji przekazanych przez sierż. Michała Wiśniowskiego z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu mężczyzna nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy. Ostatecznie został przewieziony do izby wytrzeźwień.

Idź do oryginalnego materiału