
Trzy tygodnie temu opisaliśmy tajemnicze fundamenty, jakie robotnicy odkryli podczas prac przy budowie 2. etapu bulwaru. Pod planowaną drogą dojazdową od strony ulicy Rybaki (na wysokości Zielonej, gdzie stoi „Budowlanka”) ponad 100 lat temu na początku XX w. stała tutaj wodokaczka. Nazwa nie ma wiele wspólnego z kaczką, tylko z kaczat' – pompować wodę, po rosyjsku. Wyniosła wieża wodna mogła mieć z 10 lub i kilkanaście metrów wysokości. - Apeluję do Prezydenta Łomży, żeby zabytkowy fundament zachować i udostępnić do zwiedzania mieszkańcom i turystom! – woła Mirosław Skawski, zasłużony trener siatkówki. - Łomża zasługuje na to, aby eksponować jej dzieje!