Do zatrzymania Mateusza Rittera doszło w poniedziałek, 12 października, podczas prowadzonej przez niego transmisji na żywo na TikToku. Mężczyzna od dłuższego czasu publikował w mediach społecznościowych materiały dotyczące swojej służby wojskowej oraz konfliktów z przełożonymi. W nagraniach zapowiadał ujawnienie nieprawidłowości, do których, według jego relacji, miało dochodzić w 12. Wielkopolskiej Brygadzie Obrony Terytorialnej.
Część jego wypowiedzi była wymierzona bezpośrednio w dowództwo jednostki. Były wojskowy posługiwał się przy tym ostrym, niejednokrotnie wulgarnym językiem, a w swoich wystąpieniach przedstawiał się jako plutonowy kompanii saperów wielkopolskiej brygady.
Po zatrzymaniu mężczyzny Wojska Obrony Terytorialnej zdecydowały się publicznie wyjaśnić jego aktualny status. Jak podkreślono w oficjalnym oświadczeniu, Mateusz Ritter od niemal dwóch miesięcy nie jest już żołnierzem Wojska Polskiego.
Został zwolniony ze służby 14 sierpnia 2026 roku. Powodem, jak informuje WOT, były zachowania uznane za naruszenie dyscypliny wojskowej na podstawie art. 353 ustawy o obronie Ojczyzny.
Dowództwo wskazuje, iż decyzja nie wynikała z pojedynczego incydentu, ale z całokształtu udokumentowanej aktywności internetowej byłego żołnierza.
Według WOT Ritter nagrywał i rozpowszechniał materiały przedstawiające teren jednostki wojskowej, a także wizerunki innych żołnierzy bez ich wiedzy i zgody. Wojsko uznało takie działania za nielegalne.
Zastrzeżenia dotyczyły również sposobu wykorzystywania przez mężczyznę swojego wojskowego statusu. W oświadczeniu wskazano na posługiwanie się umundurowaniem, oznaczeniami wojskowymi i nazwą jednostki przy tworzeniu indywidualnych materiałów publikowanych w mediach społecznościowych.
Kolejnym powodem zwolnienia miała być forma internetowych wystąpień. Zdaniem przedstawicieli WOT język i treść publikacji nie odpowiadały standardom zachowania wymaganym od żołnierza Wojska Polskiego.
Sprawa nie zakończyła się jednak na decyzji o zwolnieniu ze służby. Jak wynika z wcześniejszych doniesień, już w połowie sierpnia Ritter miał usłyszeć zarzuty dotyczące między innymi pomówienia dowódcy brygady.
W oficjalnym komunikacie WOT potwierdzono, iż wobec byłego żołnierza prowadzone jest postępowanie przez 13. Dział do Spraw Wojskowych Prokuratury Rejonowej Poznań-Grunwald w Poznaniu.
Do poniedziałkowego zatrzymania odniosła się również wielkopolska policja. Jak przekazała podinsp. Iwona Liszczyńska, główne czynności dotyczące mężczyzny prowadzi Żandarmeria Wojskowa.
W opublikowanym oświadczeniu WOT nie odniesiono się szczegółowo do zapowiadanych przez Rittera ujawnień dotyczących domniemanych nieprawidłowości w jednostce. Przedstawiono natomiast stanowisko dotyczące przyczyn zakończenia jego służby oraz charakteru działalności medialnej, która stała się podstawą decyzji dyscyplinarnej.
Na obecnym etapie nie podano szczegółowych informacji o dalszych czynnościach procesowych po poniedziałkowym zatrzymaniu ani o ewentualnych nowych zarzutach.










