Amerykański senator Richard Blumenthal zażądał od właściciela tankowca Agioi Fanendes, by jednostka przewożąca rosyjski olej napędowy zawróciła przed dotarciem do Stanów Zjednoczonych. Statek ma na pokładzie około 40 tys. ton diesla z Rosji i według danych żeglugowych miał kierować się do portu Nowy Jork-New Jersey. Spór dotyczy tego, czy administracja prezydenta Donalda Trumpa może zezwolić na taki import mimo ustawy z 2022 roku zakazującej sprowadzania rosyjskich produktów naftowych.
Zdjęcie poglądowe. Fot. PixabayTankowiec z rosyjskim dieslem płynie przez Atlantyk
Agioi Fanendes wypłynął 22 października z rosyjskiego portu Primorsk nad Bałtykiem. Według danych przytaczanych przez Reutersa na pokładzie znajduje się około 40 tys. ton oleju napędowego o niskiej zawartości siarki.
Byłaby to pierwsza taka dostawa do Stanów Zjednoczonych po ogłoszeniu przez Donalda Trumpa porozumienia z Władimirem Putinem dotyczącego wznowienia importu rosyjskiego diesla.
Pierwotnie systemy śledzenia statków wskazywały Port Nowy Jork-New Jersey jako miejsce docelowe, z przewidywanym terminem przybycia 7 listopada. Później status portu docelowego stał się mniej jednoznaczny, ale amerykański senator uznał, iż ryzyko rozładunku w USA jest wystarczająco poważne, by interweniować.
„Zawróćcie, póki pozostało czas”
Richard Blumenthal, demokrata z Connecticut, skierował list do firmy Eastern Mediterranean Maritime Limited, właściciela tankowca.
Zażądał w nim potwierdzenia celu podróży jednostki i wezwania statku do odwrotu, jeżeli ładunek rzeczywiście ma zostać rozładowany w Stanach Zjednoczonych.
Senator ostrzegł, iż uczestnictwo w dostawie może narazić armatora na konsekwencje prawne. W publicznym komunikacie użył mocnego sformułowania: „Zawróćcie, póki pozostało czas”.
Blumenthal zwrócił się również o informacje dotyczące sprzedawcy, kupującego, czarterującego, ubezpieczyciela oraz innych podmiotów zaangażowanych w transakcję. Firma ma czas na odpowiedź do 31 października.
Senator powołuje się na ustawę z 2022 roku
Podstawą argumentacji Blumenthala jest przyjęta po rosyjskiej inwazji na Ukrainę Ending Importation of Russian Oil Act.
Ustawa z 2022 roku zakazuje importu do Stanów Zjednoczonych określonych rosyjskich produktów energetycznych, w tym produktów naftowych takich jak diesel.
Zdaniem senatora późniejsza decyzja administracji Trumpa nie może jednostronnie uchylić zakazu ustanowionego przez Kongres.
Blumenthal twierdzi, iż prezydent może wydawać licencje administracyjne, ale nie może w ten sposób zastąpić prawa uchwalonego przez parlament.
Administracja Trumpa ma inne zdanie
Sprawa nie jest jednak jednoznaczna prawnie. Departament Skarbu USA wydał General License 135, która ma zezwalać na określone transakcje związane z rosyjskim dieslem do 7 kwietnia 2027 roku.
Administracja Trumpa utrzymuje, iż rozwiązanie jest legalne i ma pomóc ograniczyć wysokie ceny paliw w Stanach Zjednoczonych.
To właśnie tutaj pojawia się sedno sporu: senator i część członków Kongresu uważają, iż licencja administracyjna nie może być ważniejsza od ustawy z 2022 roku. Biały Dom i Departament Skarbu stoją natomiast na stanowisku, iż obecne rozwiązanie mieści się w kompetencjach administracji.
Porozumienie Trump-Putin wywołało polityczną burzę
Donald Trump ogłosił porozumienie z Władimirem Putinem 9 października.
Jego celem ma być zwiększenie podaży diesla na amerykańskim rynku i ograniczenie wzrostu cen paliw przed wyborami połówkowymi do Kongresu.
Reuters informował, iż pierwsza partia rosyjskiego diesla miała obejmować około 300 tys. ton, a kolejne dostawy miały być jeszcze większe.
Porozumienie od początku spotkało się z ostrą krytyką części amerykańskich polityków, którzy argumentują, iż handel rosyjskimi paliwami osłabia sankcje nałożone na Moskwę po agresji na Ukrainę.
Pojawił się projekt ustawy blokującej transakcje
Sprzeciw wobec rosyjskiego importu nie ogranicza się do listu senatora.
Demokratyczny kongresmen Gregory Meeks przedstawił Prohibit Corrupt Russia Oil Deals Act.
Projekt ma między innymi unieważnić licencje wydane przez Departament Skarbu umożliwiające transakcje z rosyjskim dieslem i utrudnić administracji wydawanie podobnych zezwoleń w przyszłości.
Do projektu dołączyli także inni członkowie Izby Reprezentantów, w tym jeden republikanin.
To nie jedyny tankowiec
Blumenthal zwrócił się nie tylko do właściciela Agioi Fanendes.
Drugim statkiem wskazanym przez senatora jest PVT Azura, który według danych AIS również miał wypłynąć z Rosji z ładunkiem diesla i kierować się do Stanów Zjednoczonych.
W jego przypadku deklarowanym celem miał być Norfolk w stanie Wirginia.
To pokazuje, iż spór nie dotyczy jednej konkretnej dostawy, ale potencjalnego wznowienia szerszego handlu rosyjskim olejem napędowym z USA.
Czy tankowiec rzeczywiście zawróci?
Na razie nie ma informacji, iż Agioi Fanendes zmienił kurs w odpowiedzi na żądanie senatora.
Jednostka przez cały czas znajduje się w drodze przez Atlantyk, a jej dalsze losy zależą zarówno od decyzji armatora, jak i od rozstrzygnięcia sporów prawnych i politycznych w Stanach Zjednoczonych.
Najważniejsze jest to, iż nie ma dziś pełnej zgody co do legalności tej dostawy. Senator Blumenthal uważa ją za sprzeczną z prawem z 2022 roku, natomiast administracja Trumpa powołuje się na wydaną przez Departament Skarbu licencję.
Jeżeli tankowiec dotrze do amerykańskiego portu i rozładuje rosyjski diesel, spór może wejść w kolejną fazę – obejmując nie tylko politykę zagraniczną i energetyczną, ale także pytanie o granice uprawnień prezydenta wobec ustaw uchwalonych przez Kongres.








