Żelazna buława „gwiaździsta” i zbiór monet znalezione w gm. Skierbieszów

kronikatygodnia.pl 2 godzin temu
Stowarzyszenie Poszukiwawczo-Eksploracyjne „Krecik” ze Starego Zamościa zakończyło właśnie pierwszy etap poszukiwań z użyciem wykrywacza metali. Poszukiwania realizowano na podstawie pozwolenia konserwatorskiego wydanego przez delegaturę Wojewódzkiego Urzędu Ochrony Zabytków w Zamościu. Członkowie stowarzyszenia – Michał Tracz, Zbigniew Oszczepaliński i Andrzej Saputa – złożyli do urzędu konserwatorskiego znaleziska pozyskane w trakcie przeprowadzonych poszukiwań, m.in. na gruntach Lipiny Nowej (gm. Skierbieszów), celem ich oceny.Fibula, buława, monetyJak poinformował nas Wiesław Koman z zamojskiej delegatury WUOZ, najstarszym i najciekawszym okazała się kuszowata zapinka (fibula) z okresu rzymskiego, wykonana z brązu, zachowana w całości i w bardzo dobrym stanie. Ozdoba ta datowana jest na okres od drugiej połowy III w. do pierwszej połowy IV w.Kolejnym znaleziskiem wartym podkreślenia jest żelazna buława „gwiaździsta” – obuchowa broń drzewcowa, używana w końcowym okresie wczesnego średniowiecza i w średniowieczu, datowana na okres od końca XII do końca XV w.PRZECZYTAJ: 83. rocznica wysiedlenia Skierbieszowa. Zjechali potomkowie wysiedlonych rodzinNastępne interesujące przedmioty to wykonana z brązu klamerka do paska oraz pierścionek z tordowanego drutu. Przedmioty te pochodzą z końcowego okresu wczesnego średniowiecza i mogą być datowane na XII–XIII w.Znacznie młodszy jest zbiór 14 srebrnych „szóstaków” Zygmunta III Wazy, wybitych około 1624 r., oraz 7 szelągów szwedzkich, pochodzących z pierwszej połowy XVII w.Znaleziono także spory zbiór 21 monet w postaci miedzianych szelągów Jana Kazimierza z początku drugiej połowy XVII w. (lata 1650-1657), zwanych popularnie „boratynkami” (od nazwiska projektodawcy ich emisji i dzierżawcy mennic królewskich – Tytusa Liwiusza Boratyniego). – Monety te były wybijane w ogromnych ilościach. Przypuszcza się, iż mennice królewskie wypuściły oficjalnie ponad milion tych monet, a drugie tyle – łącznie z falsyfikatami – wypuszczone nieoficjalnie. Faktyczna wartość tych monet wówczas była niewielka, można je porównać do dzisiejszych 10 lub 20 groszy – wyjaśnia Wiesław Koman.Są powody do radościPonadto członkowie „Krecika” znaleźli guzik dzwoneczkowaty datowany na XVII–XVIII w., dwa „drejdle” żydowskie (odpowiedniki kostki do gry), przypuszczalnie z XIX lub początku XX w., oraz „molet”, czyli kółko bodźca z ostrogi datowane na XVIII-XIX w., monety miedziane o nominale 5 kopiejek i 2 kopiejek z 1833 r., a także trzy monety z okresu międzywojennego – 5 gr, 2 gr i 1 gr, guziki mundurowe z końca XIX w. oraz orzełek organizacji paramilitarnej „Strzelec” z okresu międzywojennego.PRZECZYTAJ: Tajemnica ukryta wśród bagien. Niezwykłe odkrycia archeologiczne na LubelszczyźnieStowarzyszenie „Krecik”, które prowadzi poszukiwania na terenie całego województwa lubelskiego, ma powody do euforii i dumy. Cały zestaw omawianych znalezisk zostanie niedługo przekazany do zbiorów Muzeum Zamojskiego w Zamościu celem szczegółowej oceny, dokładnej analizy oraz ewentualnej ekspozycji na wystawach.
Idź do oryginalnego materiału