
Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin
Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do spotkania z Władimirem Putinem podczas szczytu G20 w Miami. Prezydent Ukrainy podkreślił, iż najważniejszym celem ewentualnej rozmowy z rosyjskim przywódcą powinny być konkretne rezultaty, a nie sama wymiana zdań.
Zełenski został zapytany w wywiadzie dla „Deutsche Welle”, czy pojechałby na szczyt G20 do Miami, gdyby pojawiła się możliwość bezpośredniego spotkania z Putinem.
– Tak, oczywiście. Musimy się spotkać, porozmawiać i podjąć decyzję – odpowiedział.
Ukraiński prezydent zaznaczył, iż nie przywiązuje większej wagi do tego, co obaj przywódcy mieliby sobie podczas takiej rozmowy powiedzieć. Jego zdaniem znaczenie miałby przede wszystkim jej efekt.
– Nie chodzi o słowa. To, co mu powiem albo co on chce mi powiedzieć, nie ma znaczenia. Liczą się rezultaty. I tyle – stwierdził Zełenski.
Na razie nie wiadomo jednak, czy Władimir Putin w ogóle pojawi się w Miami. Doradca rosyjskiego prezydenta Jurij Uszakow powiedział w rozmowie z dziennikiem „Izwiestia”, iż możliwość wyjazdu Putina na szczyt G20 nie była dotychczas omawiana.
Według Uszakowa przygotowania Rosji do spotkania prowadzone są w tej chwili na szczeblu ekspertów, którzy pracują nad dokumentami związanymi ze szczytem.
Putin po raz ostatni osobiście uczestniczył w spotkaniu przywódców G20 w 2019 roku. W kolejnych latach Rosję reprezentowali inni przedstawiciele władz.
Pewnym sygnałem świadczącym o utrzymywaniu kontaktów Waszyngtonu z Moskwą był udział rosyjskiego ministra finansów Antona Siłuanowa w sierpniowym spotkaniu ministrów państw G20 w Asheville w Karolinie Północnej. Rosjanin przyjechał na zaproszenie Stanów Zjednoczonych, co wywołało niezadowolenie części delegacji europejskich.
Amerykański sekretarz skarbu Scott Bessent tłumaczył wówczas, iż utrzymywanie dialogu z Rosją jest konieczne w działaniach zmierzających do zakończenia wojny przeciwko Ukrainie.
Na razie zatem spotkanie Zełenskiego z Putinem w Miami pozostaje jedynie możliwością. Ukraiński prezydent deklaruje, iż jest na nie gotowy, ale Kreml nie potwierdził choćby udziału rosyjskiego przywódcy w szczycie.












