Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski oświadczył, iż jego kraj codziennie prowadzi rozmowy ze stroną amerykańską w sprawie zakończenia wojny z Rosją. Ustalenie terminu kolejnych trójstronnych negocjacji jest jednak trudniejsze, niż przypuszczał. - Mamy wrażenie, iż w tym procesie pełnimy rolę mediatorów, a nie strony konfliktu - mówił.
Zełenski gorzko podsumował postawę USA. "Borykamy się z pewną trudnością"

Zełenski zapewnił, iż Ukraina stale wnioskuje o zorganizowanie kolejnych trójstronnych negocjacji z Rosją i Stanami Zjednoczonymi w roli mediatora. Ze względu na ograniczenia dotyczące miejsca rozmów trudno jest jednak uzgodnić terminy dogodne dla wszystkich zaangażowanych stron.
Dodał, iż Ukraina "boryka się z pewną trudnością" podczas procesu negocjacyjnego.
- Codziennie prowadzimy rozmowy ze stroną amerykańską. Nasza grupa negocjacyjna rozmawia ze swoimi partnerami. Borykamy się jednak z pewną trudnością – mamy wrażenie, iż w tym procesie pełnimy rolę mediatorów, a nie strony konfliktu - powiedział Zełenski w maratonie telewizyjnym "Jedyni Nowyny", stworzonym na początku inwazji Rosji na Ukrainę w 2022 roku.
ZOBACZ: Putin złożył oligarchom "ofertę". Chce zmusić ich do ratowania rosyjskiego budżetu
Zełenski o trójstronnych rozmowach pokojowych. "Jesteśmy gotowi"
Jak przekazała agencja Interfax, Zełenski podkreślił, iż Ukraina wnioskuje o ponowne rozmowy w sprawie zakończenia czteroletniej wojny z Rosją i jest gotowa do przystąpienia do negocjacji w dowolnym kraju.
- Jesteśmy gotowi spotkać się w dowolnym miejscu, najlepiej w formacie trójstronnym. Jednak strona amerykańska może spotkać się wyłącznie w Stanach Zjednoczonych, a strona rosyjska – wszędzie, byle nie w Ameryce - tłumaczył.
ZOBACZ: "Mamy porozumienie". Zełenski dzieli się efektami wizyty w Arabii Saudyjskiej
Ukraiński prezydent przypomniał, iż ze względu na wojnę na Bliskim Wschodzie, rozpoczętą atakiem USA i Izraela na Iran, amerykańska delegacja nie wyjeżdża w tej chwili za granicę ze względów bezpieczeństwa.
- Pracujemy nad tym, aby spotkania (w sprawie zakończenia wojny Rosji przeciw Ukrainie - red.) się odbywały, u nas, w Europie, w Turcji, w Szwajcarii, gdziekolwiek. Jesteśmy gotowi (spotkać się - red.) na Bliskim Wschodzie – oświadczył Zełenski.
Ukraina czeka na deklaracje Rosji i USA. Negocjacje wstrzymane
19 marca rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow oświadczył, iż przerwa w rozmowach między Ukrainą, Stanami Zjednoczonymi i Rosją ma charakter tymczasowy i może się zakończyć, gdy wszystkie strony uzgodnią swoje harmonogramy. Moskwa i Kijów oczekują konkretnych deklaracji Waszyngtonu, którego uwaga jest w tej chwili skupione przede wszystkim na napiętej sytuacji na Bliskim Wschodzie.
Po raz ostatni strona amerykańska uczestniczyła w rozmowach pokojowych z Ukrainą w dniach 21-22 marca w Miami. Specjalny wysłannik prezydenta USA Steve Witkoff stwierdził wówczas, iż negocjacje były konstruktywne jeżeli chodzi o "ograniczenie liczby nierozwiązanych kwestii".
ZOBACZ: Ukraina pewna ws. działań Rosji. "Mamy niepodważalne dane"
W lutym Witkoff oświadczył również, iż rozmowy w Genewie "przyniosły znaczący postęp" w dążeniu do zakończenia wojny.
Innego zdania jest jednak przywódca Ukrainy. Zełenski stwierdził w najnowszym wywiadzie, iż Rosja nie wykazuje gotowości do zakończenia wojny. Podczas gdy Kijów wzywa państwa sojusznicze do zwiększenia presji na Moskwę, Stany Zjednoczone uważają, iż rosyjski przywódca Władimir Putin dąży do zakończenia konfliktu, co powoduje jeszcze większą rozbieżność stanowisk obu stron.
Widziałeś coś ważnego? Przyślij zdjęcie, film lub napisz, co się stało. Skorzystaj z naszej Wrzutni









![Meczet na osiedlu Podwawelskim i modlitwa muzułmanów hali Cracovii [video] budzą wielkie emocje](https://krknews.pl/wp-content/uploads/2026/03/berkowiz-screen.jpg)
