Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski po raz drugi w ciągu tygodnia skrytykował woje własne Siły Powietrzne. "Ukraina nie ma czasu czekać, aż pewne elementy Sił Powietrznych zdołają się odpowiednio przygotować" – stwierdził. Tego samego dnia władze informowały o rosyjskim ataku, w którym zginęła 11-letnia dziewczynka.