Zełenski leci na szczyt G7. Znowu omija Polskę, wybrali inne lotnisko

polsatnews.pl 2 godzin temu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wyleci na szczyt G7 z Mołdawii, a nie z Polski - podaje serwis Europejska Prawda. To drugi taki przypadek w ostatnim czasie, kiedy polityk, wybierając się w podróż, korzysta z portu lotniczego w Kiszyniowie.

Tiago Petinga, Pool Photo/AP
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski znów wybrał lotnisko w Kiszyniowie

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ponownie skorzysta z lotniska w Mołdawii - podaje Europejska Prawda, powołując się na dane serwisu lotniczego AirNav Radar. Zełenski leci na szczyt G7.

Według danych o zaplanowanych lotach samolot z prezydentem Wołodymyrem Zełenskim i całą ukraińską delegacją w poniedziałek wieczorem wystartuje z Kiszyniowa do Genewy w Szwajcarii.

ZOBACZ: Moskwa komentuje sprawę Orderu Orła Białego. "Niech się ośmieszają"

Genewa jest najbliższym dużym lotniskiem od francuskiego miasta Évian nad Jeziorem Genewskim, gdzie odbędzie się szczyt "wielkiej siódemki".

Kiszyniów zamiast Jasionki. Zełenski znów omija Polskę

To już drugi raz w ostatnim czasie, kiedy prezydent Ukrainy odlatuje z lotniska w Kiszyniowie. Od trzech lat bazą lotniczą, z której korzystał Zełenski, był niezmiennie Rzeszów-Jasionka. Ukraińska maszyna międzylądowania miała także w Krakowie, gdzie baza techniczna jest lepsza.

ZOBACZ: Samolot Zełenskiego w Krakowie. Wcześniej ominął Polskę

Tak również było i w tym przypadku - to z Krakowa wyleciał samolot i w poniedziałek wylądował w Kiszyniowie, by potem udać się do Genewy.

Zmiany w kwestii lotniska. W tle sprawa ukraińskiej jednostki i UPA

W mediach pojawiały się spekulacje na temat zmiany lotniska wylotu samolotu Zełenskiego, gdy po raz pierwszy leciał on do Wielkiej Brytanii z Kiszyniowa, a nie z polskiego portu.

Europejska Prawda pisze, iż przypuszczano, iż zmiana lotniska ma podłoże polityczne biorąc pod uwagę zaostrzenie sporu z Warszawą na tle nadania jednej z ukraińskich jednostek imienia "bohaterów UPA". Ministerstwo Spraw Zagranicznych Ukrainy zaprzeczyło wówczas politycznemu kontekstowi tej decyzji.

Idź do oryginalnego materiału