Jak informuje Kyiv Independent, 10 października Rosja zaatakowała Kijów najpierw dronami, a później rakietami, uderzając także w infrastrukturę energetyczną. Według mera Witalija Kliczki rannych zostało co najmniej siedem osób. Wołodymyr Zełenski ocenił, iż dodatkowe wpływy z rosyjskiego eksportu finansują broń i kolejne naloty.