Wołodymyr Zełenski zapowiedział spotkanie z Donaldem Trumpem w Nowym Jorku. Prezydent Ukrainy przekazał, iż wcześniej odbył z amerykańskim przywódcą "ważną rozmowę" i ocenił, iż planowane rozmowy "mogą wiele zmienić". Jednym z tematów ma być rozejm z Rosją na morzu i w sektorze energetycznym.
Zełenski po rozmowie z Trumpem. "Widać dynamikę dyplomatyczną"

"Właśnie rozmawiałem z prezydentem Trumpem. To była ważna rozmowa i zdążyliśmy omówić wiele spraw. Uzgodniliśmy spotkanie w Nowym Jorku, a to spotkanie może wiele zmienić. Widać dynamikę dyplomatyczną" - napisał Wołodymyr Zełenski w komunikacie opublikowanym w Telegramie.
Zełenski: Ścieżka pokojowa to priorytet. Ukraina deklaruje gotowość do deeskalacji
Ukraiński przywódca podziękował za wizytę na początku września Steve’a Witkoffa i Jareda Kushnera w Kijowie.
"Dokładnie omówiliśmy istotne szczegóły, a panowie mogli na własne oczy zobaczyć sytuację na Ukrainie. Ścieżka pokojowa to priorytet numer jeden" - zauważył.
ZOBACZ: Trump dostrzega szansę na przełom? "Nowy impuls energii" w sprawie Ukrainy
Według Zełenskiego istnieją pomysły dotyczące kroków deeskalacyjnych oraz fundamentalnych kwestii bezpieczeństwa - energetycznego i żywnościowego, a także ochrony życia ludzi. Ukraina współpracuje w tej sprawie z zespołem amerykańskim i jest gotowa podjąć naprawdę poważne kroki.
Prezydent podziękował amerykańskiemu przywódcy za podpisanie ustawy Lindseya Grahama. Wszyscy jesteśmy zgodni: pokój musi być. "Dziękuję wszystkim, którzy są z Ukrainą! Dziękuję wszystkim, którzy pomagają!" - podsumował.
Trump nakłada nowe sankcje na Rosję. Tuż przed spotkaniem z Zełenskim
W piątek prezydent Trump podpisał ustawę o sankcjach na Rosję i cła na towary z państw należących do największych importerów rosyjskiej ropy naftowej i gazu. Ustawa daje prezydentowi uprawnienia do nałożenia ceł do 100 proc. m.in. na Chiny, Indie, Węgry czy Słowację.
Ustawa nazwana imieniem zmarłego senatora Lindseya Grahama - inicjatora tych wysiłków - kodyfikuje istniejące dotychczas sankcje przeciwko Rosji i zachęca prezydenta do nałożenia kolejnych m.in. na "flotę cieni". Przede wszystkim daje mu jednak nowe uprawnienia do nakładania ceł w wysokości do 100 proc. na państwa z pierwszej piątki największych importerów rosyjskiej ropy, gazu, oraz tych, które najbardziej umożliwiają jej omijanie restrykcji naftowych.
ZOBACZ: Rosyjski żołnierz przeszedł na stronę Ukrainy. "Uciekajcie, głupcy. Zginiecie"
Ustawa mówi o konieczności zastosowania sankcji i ceł w ciągu 30 dni, ale w praktyce pozostawia prezydentowi dużą dowolność, jeżeli chodzi o użycie lub odstąpienie od tych środków.
W poniedziałek agencja Interfax-Ukraina przekazała, iż Zełenski planuje w dniach 21-23 września omówić w Nowym Jorku z prezydentem Trumpem kwestię rozejmu z Rosją na morzu i w sektorze energetycznym. Szczegóły spotkania prezydentów nie zostały jeszcze ostatecznie ustalone.













