W czwartą rocznicę rosyjskiej inwazji Wołodymyr Zełenski ponownie zszedł do bunkra, w którym spędził pierwsze tygodnie wojny. Na opublikowanym nagraniu, po raz pierwszy tak szczegółowo pokazano miejsce, w którym ukrywał się przed Rosjanami. "To właśnie tutaj powiedziałem Bidenowi, iż nie opuszczę Ukrainy. Że potrzebuję broni, a nie taksówki" - wspominał Zełenski.