Zełenski zaproponował Putinowi spotkanie. Jest odpowiedź z Kremla

polsatnews.pl 1 godzina temu

Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow przyznał, iż Władimir Putin nie podjął jeszcze decyzji, czy pojedzie na szczyt G20 do Miami. Wcześniej z propozycją spotkania z rosyjskim przywódcą na marginesie wydarzenia wystąpił Wołodymyr Zełenski. Oferta skomentowana została też przez Jurija Uszakowa i Siergieja Ławrowa.

Paweł Sekmistrz/Polsatnews.pl/Alexander Kazakov/Aurel Obreja/AP
Wołodymyr Zełenski i Władimir Putin spotkają się w Miami?

- Jeszcze nie wiemy, czy pojedziemy do Miami - powiedział Dmitrij Pieskow, pytany o to, czy Władimir Putin rozważy propozycję Wołodymyra Zełenskiego dotyczącą spotkania na wschodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych.

Przedstawiciel Putina po raz kolejny podkreślił, iż jeżeli ukraiński przywódca chce się z nim spotkać, powinien przyjechać do Moskwy, a oferta wciąż pozostaje "otwarta".

Kreml odpowiada na propozycję Zełenskiego. "Cały czas podróżuje"

Głos w sprawie propozycji Zełenskiego zabrał też główny doradca rosyjskiego prezydenta ds. polityki zagranicznej Jurij Uszakow. Jak wskazał, Rosja przygotowuje się do szczytu G20, a "prace toczą się na szczeblu eksperckim". - Co do możliwości podróży Putina, jeszcze choćby o tym nie rozmawialiśmy - wskazał.

O kwestię pytany był też rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow. - Zełenski podróżuje, nigdy nie ma go w domu, podczas gdy my mamy pewne sprawy do załatwienia u siebie - ironizował.

ZOBACZ: "Musimy się spotkać". Zełenski wskazał Putinowi czas i miejsce

Jak wskazywał, Moskwa pozostaje otwarta na negocjacje, co nie oznacza, iż zgodzi się na zawieszenie ognia na czas rozmów. Podobnie jak Pieskow, przypomniał też o złożonej w przeszłości propozycji przyjazdu Zełenskiego do Moskwy. - To już ogromny gest dobrej woli z naszej strony - przekonywał Ławrow.

Zełenski chce się spotkać z Putinem. "Musimy"

Propozycję spotkania z Putinem na marginesie szczytu G20 Zełenski złożył podczas rozmowy z Deutsche Welle. - Musimy przyjechać. Musimy się spotkać, porozmawiać i podjąć decyzje – odparł prezydent Ukrainy w odpowiedzi na pytanie dziennikarza, czy uda się do Miami, jeżeli rosyjski przywódca również weźmie udział w szczycie.

Stwierdził, iż najważniejsze są rezultaty rozmów. - Tu nie chodzi o słowa. To, co mu powiem albo co on chce mi powiedzieć, nie ma znaczenia. Liczą się rezultaty, i tyle - podkreślił.

ZOBACZ: Rosja rozmieszcza coraz więcej głowic. Takiej skali nie widziano od lat

Szczyt przywódców państw G10 zaplanowany jest na 14-15 grudnia. Po raz pierwszy weźmie w nim udział również strona polska, zaproszona przez prezydenta USA Donalda Trumpa.

Idź do oryginalnego materiału