Zełenski zwrócił się do Polski z nową prośbą. Chodzi o ukraińskie zboże

warszawawpigulce.pl 1 godzina temu

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zwrócił się do czterech państw Europy Środkowo-Wschodniej z prośbą o pomoc w transporcie zboża na zachodnie rynki. Wśród nich znalazła się Polska, a także Węgry, Słowacja i Rumunia. Ukraiński przywódca chce między innymi wykorzystać kolej do przewozu kukurydzy w zaplombowanych wagonach. Węgry zadeklarowały gotowość do umożliwienia tranzytu. Sprawa jest istotna również dla polskich rolników, ponieważ w kraju przez cały czas obowiązuje zakaz importu wybranych produktów rolnych z Ukrainy.

Fot. Shutterstock

Nowa propozycja Ukrainy pojawiła się podczas rozmów prowadzonych przy okazji szczytu Unii Europejskiej w Brukseli. Wołodymyr Zełenski spotkał się w piątek z premierem Węgier Péterem Magyarem, a jednym z tematów była możliwość zwiększenia transportu ukraińskich produktów rolnych przez państwa sąsiadujące.

Szczegóły rozmowy węgierski szef rządu przedstawił dzień później w wywiadzie dla telewizji RTL. Jak wyjaśnił, Ukraina liczy na wsparcie czterech państw w organizacji korytarzy transportowych prowadzących do odbiorców w Europie Zachodniej.

Zełenski prosi Polskę, Węgry, Słowację i Rumunię o pomoc

Z relacji Pétera Magyara wynika, iż ukraiński prezydent chce usprawnić wywóz zboża, wykorzystując infrastrukturę transportową państw położonych pomiędzy Ukrainą a zachodnią częścią kontynentu.

Prośba dotyczy Polski, Węgier, Słowacji i Rumunii. Kraje te odgrywają istotną rolę w transporcie towarów z Ukrainy, szczególnie od czasu rozpoczęcia rosyjskiej pełnoskalowej inwazji w 2022 roku.

Najważniejsze jest zapewnienie możliwości przewozu produktów rolnych przez ich terytoria, bez konieczności wprowadzania towaru do obrotu na lokalnych rynkach.

Zełenski wskazał między innymi na możliwość przewożenia ukraińskiej kukurydzy koleją, w specjalnie zabezpieczonych i zaplombowanych wagonach.

Takie rozwiązanie miałoby umożliwić transport do odbiorców w Europie Zachodniej, przy jednoczesnym ograniczeniu ryzyka niekontrolowanego rozładunku zboża w krajach tranzytowych.

Premier Węgier odpowiedział. „Nie ma żadnych przeszkód”

Węgierski premier poinformował, iż podczas rozmowy z Zełenskim odniósł się pozytywnie do pomysłu tranzytu produktów rolnych.

Magyar podkreślił, iż podobne procedury były już stosowane kilka lat wcześniej, dlatego nie ma potrzeby tworzenia całego systemu transportowego od podstaw.

„Jeśli transport ma jedynie przebiegać przez terytorium Węgier, to oczywiście nie ma ku temu żadnych przeszkód” – przekazał premier w rozmowie z RTL.

Deklaracja dotyczy jednak tranzytu, a nie nieograniczonego importu ukraińskiego zboża na rynek węgierski.

To ważne rozróżnienie, ponieważ część państw regionu przez cały czas utrzymuje ograniczenia mające chronić lokalnych producentów rolnych.

Magyar poinformował także, iż w rozmowie z Zełenskim wyraził solidarność z Ukrainą wobec rosyjskiej agresji. Politycy uzgodnili kontynuowanie kontaktów na szczeblu ministerialnym, również w sprawach dotyczących mniejszości narodowych.

Czy ukraińskie zboże znowu trafi do Polski?

Prośba Zełenskiego może wywołać pytania o przyszłość ograniczeń obowiązujących na polskim rynku rolnym.

Należy jednak wyraźnie rozróżnić dwie kwestie: import produktów rolnych do Polski oraz ich przewóz przez polskie terytorium do innych państw.

Umożliwienie tranzytu nie jest równoznaczne ze zgodą na sprzedaż ukraińskiego zboża w Polsce.

We wrześniu 2026 roku Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi potwierdziło, iż przez cały czas obowiązuje krajowy zakaz importu wybranych produktów rolnych pochodzących z Ukrainy.

Ograniczenia obejmują między innymi pszenicę, kukurydzę, nasiona rzepaku i słonecznika oraz określone produkty ich przetwórstwa.

Jednocześnie przepisy dopuszczają tranzyt tych towarów przez terytorium Polski na odpowiednich warunkach.

Oznacza to, iż przewiezienie zaplombowanych wagonów z ukraińską kukurydzą przez Polskę do innego państwa nie musi oznaczać naruszenia obowiązującego zakazu importowego.

Czy Polska zgodzi się na propozycję Zełenskiego?

Na obecnym etapie wiadomo, iż prezydent Ukrainy zwrócił się do czterech państw z prośbą o umożliwienie lub usprawnienie transportu produktów rolnych na zachodnie rynki.

Publiczną deklarację poparcia dla tranzytu przedstawił premier Węgier Péter Magyar.

Nie oznacza to jednak, iż wszystkie cztery państwa ogłosiły już nowe porozumienie dotyczące przewozów.

W przekazanych informacjach nie ma oficjalnego stanowiska polskiego rządu odnoszącego się bezpośrednio do najnowszej prośby Zełenskiego.

Nie podano także harmonogramu zwiększenia transportu, liczby wagonów ani ilości zboża, które miałoby zostać skierowane nowymi lub rozbudowanymi korytarzami.

Polska już w tej chwili dopuszcza tranzyt określonych produktów rolnych z Ukrainy, co oznacza, iż dalsze rozmowy mogą dotyczyć przede wszystkim ulepszenia istniejących procedur i zwiększenia przepustowości infrastruktury.

Co dalej z ukraińskim zbożem?

Najważniejszym elementem propozycji ukraińskiego prezydenta jest transport kukurydzy i innych produktów rolnych do Europy Zachodniej przez terytoria czterech państw.

Ukraina chce wykorzystać istniejące połączenia kolejowe oraz zabezpieczenia w postaci plombowanych wagonów.

Węgry zadeklarowały, iż nie widzą przeszkód dla takiego rozwiązania, jeżeli towary będą jedynie przejeżdżały przez ich terytorium.

Dla Polski najważniejsze pozostaje rozróżnienie między tranzytem a importem. Krajowy zakaz sprowadzania wybranych produktów rolnych z Ukrainy przez cały czas obowiązuje, natomiast przewóz tych towarów do innych państw jest prawnie dopuszczalny na określonych warunkach.

Kolejne decyzje będą zależały od rozmów między rządami oraz ustaleń dotyczących organizacji transportu.

Idź do oryginalnego materiału