"Zgasły światła". Koszmar Rosjan z Biełgorodu. Putin poświęcił ten region. Mieszkańcy mówią o apokalipsie
Zdjęcie: Zniszczony budynek mieszkalny w Biełgorodzie, 12 maja 2024 r.
— Czasami słychać, iż coś leci nad głową, pojawia się szum, ale nic nie widać. To staje się przerażające. Czytasz wiadomości i dowiadujesz się, iż gdzieś [drony] rozbiły samochód, gdzieś indziej ranna została osoba. Próbujesz się schronić, ale nie masz gdzie — mówi Swietłana. Mieszkańcy Biełgorodu na własnej skórze poczuli ból, jaki ich siły zbrojne zadają Ukraińcom. Przez serię ukraińskich ataków wielu Rosjan z przygraniczncyh terenów godzinami pozostaje bez wody, prądu, ciepła. Zdani są na generatory, na które ich nie stać. Coraz więcej z nich ma dość i ucieka. — Wrócimy tylko wtedy, gdy zapanuje pokój — mówi Witalij.




