W 1999 roku pojechałem nocnym pociągiem z łódzkiego Widzewa do Drezna. Kiedy wyszedłem z imponującego budynku dworca głównego, ukazał mi się ponury widok. Ogromne połacie miasta były puste. Pamiętam, iż gdy wszedłem na dach tzw. długiej galerii Zwingera, zobaczyłem ciemniejsze kwadraty i prostokąty na ziemi – ślady po fundamentach kamienic, które tam stały przed drugą wojną światową. Teraz, gdy zdobyłem ten sam taras widokowy z pięknie odnowioną, dźwiganą przez cztery polskie orły, świecącą złotem w słońcu polską koroną, wieńczącą wieżę bramną, ujrzałem kilkanaście prawie identycznych budynków. Na szczęście dla starówki nowoczesne pudełka z dużą liczbą takich samych okien i małą powierzchnią ścian mają maksymalnie pięć pięter. Proste budowle naprzeciwko odrestaurowanej barokowej perły architektury ratują nieco wewnętrzne dziedzińce, które są miniparkami miejskimi. A budynki mieszczą hotele, restauracje, campus międzynarodowej prywatnej uczelni wyższej oraz klinikę chirurgii plastycznej.
Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
angora24.pl 6 miesięcy temu
- Strona główna
- II Wojna Światowa
- Zgliszcza i złoto. Powrót Zwingera do dawnej świetności
Powiązane
Lenore Skenazy: Dzieci wolnego chowu
9 godzin temu
Prezydent: "Załatwmy sprawę reparacji"
9 godzin temu











