- Odmowa wizy uprawniającej do wjazdu do USA dla wiceministra spraw zagranicznych Rosji to nieprzyjazny akt - stwierdził Dmitrij Pieskow, cytowany przez Agencję Reutera. Rzecznik Kremla odniósł się także do unijnych sankcji nałożonych na Rosję, nazywając je "nielegalnymi".
Zgrzyt na linii Rosja-USA. "Działania, które naruszają zobowiązania"

- To działania, które naruszają zobowiązania USA jako państwa gospodarza głównej siedziby ONZ - powiedział rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow. Stany Zjednoczone nie wydały zgody na wydanie wizy Aleksandrowi Alimowowi, wiceministrowi spraw zagranicznych Rosji.
W maju Alimow także próbował uzyskać wizę uprawniającą do wjazdu do USA. Powodem również były jego plany udziału w pracach w ONZ. Wówczas efekt był taki sam jak teraz - Stany Zjednoczone odmówiły wydania stosownego dokumentu.
Pieskow reaguje na unijne sankcje. Zwrócił uwagę na oligarchów
Dmitrij Pieskow zabrał także głos na temat sankcji nałożonych na Rosję przez Unię Europejską. Skomentował przede wszystkim możliwość zniesienia restrykcji dotyczących rosyjskich oligarchów Aliszera Usmanowa i Michaiła Fridmana. Rzecznik Kremla stwierdził, iż wszystkie sankcje nałożone na rosyjskich biznesmenów i obywateli "powinny zostać zniesione", gdyż Moskwa "uważa je za nielegalne".
ZOBACZ: Co dalej z wojną w Ukraine? Pieskow oskarżył Unię Europejską
W zeszłym tygodniu miała zapaść decyzja dotycząca przedłużenia okresu obowiązywania sankcji. Francja poprosiła o wykreślenie z listy Usmanowa. Z kolei Słowacja domagała się zniesienia restrykcji dotyczących zarówno Usmanowa, jak i Fridmana.
Oba kraje uzależniły zgodę na dalsze obowiązywanie sankcji od zniesienia obostrzeń z rosyjskich oligarchów. W poniedziałek Ukraina sprzeciwiła się wykreśleniu ich z listy.
ZOBACZ: "To dla nas główny warunek". Pieskow o losach wojny w Ukrainie
Andriej Sybiha, minister spraw zagranicznych Ukrainy, zaapelował o zaostrzenie sankcji wobec Rosji oraz wydłużenie ich do okresu z sześciu miesięcy do roku.












