Dzisiaj, w wieku 94, lat zmarł Czesław Dyzma, wybitny pilot śmigłowcowy, przez wiele lat związany z PZL-Świdnik oraz historią śmigłowców Mi-2 i PZL Kania. Był doświadczonym lotnikiem. Godnie reprezentował nie tylko świdnickie, ale również całe środowisko polskich mistrzów wiropłatów. Jego lotnicze życie przeszło wszystkie etapy wtajemniczenia – od ucznia, po wychowawcę kolejnych pokoleń.

Jako wysłannik świdnickiej wytwórni uczestniczył w wielu misjach zagranicznych. Jedną z nich były, w lipcu 1986 roku, V Śmigłowcowe Mistrzostwa Świata w Castle Ashby w Wielkiej Brytanii. Razem z innym asem śmigłowcowego latania, Jerzym Dyczkowskim, reprezentował Polskę pilotując prototypowy egzemplarz śmigłowca PZL Kania. Ze względu na niewielkie doświadczenia, zarówno śmigłowca, jak i jego załogi, sukces sportowy był nierealny. Jednak Polacy mieli ambicję promocji naszej myśli technicznej i wchodzącego dopiero na rynek śmigłowca PZL Kania.
Najbardziej spektakularną rolą, jaką zagrał Czesław Dyzma jako pilot, był jednak jego udział, wraz ze śmigłowcem Mi-2, w klasyku światowego kina, filmie o Jamesie Bondzie, agencie 007, pod tytułem „Tylko dla twoich oczu”.
Czesław Dyzma pozostanie w pamięci ludzi, którzy go znali, jako człowiek skromny, życzliwy i niezwykle oddany lotnictwu.
Uroczystości pogrzebowe Czesława Dyzmy rozpoczną się w sobotę, 10 stycznia, o godz. 13.00, w kościele pw. Chrystusa Odkupiciela przy ul. Kosynierów.
fot. Aviation24.pl, archiwum Czesława Dyzmy















