Zmarł powstaniec warszawski Adam Borowski ps. "Nikita”. Miał 100 lat

rdc.pl 1 godzina temu
Zdjęcie: Muzeum Powstania Warszawskiego (autor: Wikimedia Commons)


Adam Borowski urodził się 6 marca 1926 r. Jego ojciec był oficerem w 66. Kaszubskim Pułku Piechoty w Chełmnie. Następnie - pół roku przed wybuchem wojny – powierzono mu zadanie zorganizowania Batalionu Obrony Narodowej w Kościerzynie.

Widząc, iż na Pomorzu robi się coraz bardziej niebezpiecznie, wysłał syna i żonę do Warszawy.

Podczas Powstania Warszawskiego Adam Borowski był żołnierzem Oddziału Osłonowego Wojskowych Zakładów Wydawniczych. Walczył w Śródmieściu Północnym.

W rozmowie zrealizowanej na potrzeby Archiwum Historii Mówionej tak wspominał 1 sierpnia 1944 r.: "Byłem na odprawie szkoły podchorążych na ulicy Grzybowskiej. Miało tam być pięciu kursantów, a zostało nas tylko dwóch. Ten, który tam mieszkał, ja i instruktor. Nie zostaliśmy uprzedzeni o wybuchu Powstania i dowiedzieliśmy się, iż coś się dzieje, więc razem z instruktorem chcieliśmy się przedrzeć do oddziału, żeby wziąć udział w Powstaniu. Chcieliśmy iść na Powiśle, ale już były trudności. To było 2 sierpnia. Przenocowaliśmy u kolegi na Okólniku w Warszawie, a 2 sierpnia weszliśmy w skład oddziału osłonowego" – opowiadał.

Trafił do niewoli

Po kapitulacji Powstania Borowski trafił do niewoli niemieckiej – był jeńcem Stalagu X B Sandbostel.

„Potem w drugiej połowie stycznia przenieśli nas do Stalagu X-A, ale nas wzięli na komenderówkę do pracy w Hamburgu. Przeszliśmy tam choćby niezłe bombardowanie. Potem Niemcy nie chcieli nas zostawić w Hamburgu i w kwietniu nas wyprowadzili do miejscowości Husum pod granicą duńską. Tam przyszło wyzwolenie, z tym iż to był obóz najpóźniej oswobodzony, bo dopiero 10 maja” – dodał.

W 1947 r. wrócił do Polski. Zamieszkał w Gdańsku. Ukończył studia z zakresu prawa i zarządzania przedsiębiorstwami.

Pracował jako radca prawny w Stoczni Północnej. Został odznaczony m.in. Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, Warszawskim Krzyżem Powstańczym i Medalem "Pro Patri".

Idź do oryginalnego materiału