Rosjanie twierdzą, iż w nocy zniszczyli ponad 130 ukraińskich dronów. Najwyraźniej ochrona nieba nie była skuteczna w stu procentach, bo doszło do skutecznego ataku na jeden z największych zakładów chemicznych w Rosji.
Zmasowany atak na Rosję. istotny zakład chemiczny w ogniu

Własną wersję bilansu nocnego ataku przedstawił rosyjskie resort obrony. Ministerstwo zaznacza, iż między 20.00 a 7.00 16 maja ich obrona przeciwlotnicza zniszczyła 138 ukraińskich dronów.
Rosjanie wskazują, iż bezzałogowce leciały w kierunku Biełgorodu, Briańska, Woroneża, Kurska, Rostowa, Orła, Tuły, Kaługa, Lipiecka, Krymu oraz obwodów moskiewskiego i krasnodarskiego. Z ostatnim na liście graniczy Kraj Stawropolski, który nie pojawia się w rosyjskim zestawieniu, ale to właśnie tam w nocy doszło do eksplozji w zakładach chemicznych.
Eksplozje w zakładach chemicznych w Rosji. Produkują materiały wybuchowe
Do sieci trafiły zdjęcia i nagrania z eksplozji w Niewinnomyssku nad Kubaniem. Jak wskazuje agencja Unian, znajdują się tam zakłady Azot - jedna z największych w Rosji fabryk chemicznych.
Ukraiński Kanał 24 podkreśla, iż to co najmniej szósty atak na przedsiębiorstwo od początku wojny. Wskazuje też relacje mieszkańców, według których obrona przeciwlotnicza nie była w stanie zestrzelić dronów.
ZOBACZ: Rosja ostrzelała dzielnicę mieszkalną w Dnieprze. Dziesiątki poszkodowanych, Zełenski reaguje
Zakłady Azot wchodzą w skład grupy EuroChem. Reuters publikował analizy, z których wynika, iż fabryka wspomagała produkcję materiałów wybuchowych do produkcji amunicji artyleryjskiej.
Azot to największy zakład chemiczny w południowej Rosji. Wytwarza nawozy azotowe, metanol, amoniak, mocznik, saletrę amonową. Jest jedynym w Rosji producentem syntetycznego kwasu octowego i melaminy. Fabryka zatrudnia około 3500 osób i eksportuje towary do ponad 60 państw na świecie.
Moskwa atakuje Ukrainę. Ranni w Charkowie
Swoje ataki w nocy przeprowadzili też Rosjanie. Przeprowadzili "zmasowany atak" na obwód odeski. W lakonicznym komunikacie lokalne władze poinformowały o rannych oraz uszkodzonej infrastrukturze mieszkaniowej i portowej.
ZOBACZ: Sukces Ukrainy na Bliskim Wschodzie. Zniszczyli broń Iranu
Z kolei w Charkowie ranne zostały dwie osoby - przekazał mer Ihor Terechow. Rosja zaatakowała trzy dzielnice miasta. Udało im się uszkodzić trolejbus i dwie stacje metra.







