Zmęczenie daje się we znaki? Dla Kremla to bardzo wymowny sygnał. Przedstawiamy dogłębną analizę strategiczną zagrożeń dla Europy i NATO
Zdjęcie: Prezydent Rosji Władimir Putin podczas wideokonferencji z prezydentem Chin w Moskwie, Rosja, 4 lutego 2026 r. W tle flagi Ukrainy i Unii Europejskiej
Pokój brzmi dobrze, ale bywa złudny. Gdy Zachód mówi o kompromisach, Kreml słyszy słabość, a Pekin widzi przestrzeń do gry na czas. Ukraina nie jest dziś "problemem do rozwiązania", ale tamą, która powstrzymuje kolejną falę agresji. Dane wywiadowcze i analizy ekspertów pokazują, iż rosyjska wojna nie toczy się w próżni — jest elementem szerszej układanki, w której Chiny odgrywają rolę zaplecza. Wniosek jest jasny: ustępstwa nie kończą wojen, one je odkładają. Oto jak zmęczenie Zachodu działa na korzyść Kremla i jakie realne ryzyka z tego wynikają. Przedstawiamy pogłębioną analizę opartą na ocenach wywiadowczych i raportach wiodących ośrodków analitycznych.











