Przedwojenny depozyt monet, ukrytych w szklanej butelce, znaleźli członkowie Grupy Ochrony Zabytków Fort ze Starachowic.
Poszukiwacze tym razem prowadzili prace na terenie Nadleśnictwa Skarżysko. Jeden z wykrywaczy zasygnalizował, iż pod ziemią znajdują się metalowe przedmioty. Po rozkopaniu okazało się, iż są to monety i jest ich ponad 70 relacjonuje szef grupy Krzysztof Komisarczyk.
– Znaleźliśmy ponad 70 monet z okresu międzywojennego, głównie to 50-, 20- i 10-groszówki, jest też jedna kopiejka. Ostateczną liczbę znalezionych monet będziemy znali po dokładnym oczyszczeniu, bo na razie niektóre są posklejane, a ich konserwacja wymaga szczególnej uważności. Trzeba je zamoczyć w specjalnym płynie, później używa się ołówków przeznaczonych do konserwacji monet, a na końcu są polerowane. W efekcie można uzyskać ich doskonały wygląd, ale wymaga to dużo pracy – mówi.
W tym przypadku równie ważna jest skrytka, w której monety zostały ukryte. Były włożone do butelki, która stanowiła rodzaj skarbonki.
– Denko i szyjka butelki wskazują, iż miała litr pojemności. Znaleźliśmy ją już rozbitą, uszkodzenie nie powstało w wyniku naszych poszukiwań. Prawdopodobnie została stłuczona podczas orki leśnej, która prowadzona była w tym rejonie, ale monety nie zostały wtedy odkryte. Dzięki temu można było je odnaleźć, bo dały sygnał na wykrywaczu – wyjaśnia.
Monety zostaną teraz oczyszczone i przekazane po konserwacji do Muzeum Przyrody i Techniki.
Zgodnie z prawem każde znalezisko, w którym jest więcej niż pięć monet określa się już skarbem, musi też zostać zgłoszone do konserwatora zabytków, który decyduje, jakie będą dalsze losy artefaktów. Oficjalnie działające grupy poszukiwaczy mają za każdym razem istotną zgodę od właściciela terenu na prowadzenie poszukiwań i umowę podpisaną z placówką kultury, do której przekazywane są znalezione przedmioty.












