35 westerplatczyków jest pochowanych na cmentarzach naszego regionu. Ludziom, którzy we wrześniu 1939 roku stawili czoła Niemcom dziś Instytut Pamięci Narodowej poświęcił akcję „Zapal znicz westerplatczykowi”.
We wrześniu 1939 roku żołnierze będący mieszkańcami ówczesnego województwa kieleckiego stanowili około 40 procent stanu Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte. W marcu i kwietniu 1939 roku dotarł tam około 80-osobowy kontyngent żołnierzy 2. Dywizji Piechoty Legionów. Wymaganiem, jakie stawiano żołnierzom, poza pełnym wyszkoleniem, był stan wolny. W obliczu zagrożenia ze strony hitlerowców, osoby posiadające rodzinę, mogły ulec presji i dąć się złamać mówił dziś Mateusz Mendak z Instytutu Pamięci Narodowej w Kielcach.
W Krynkach pochowany jest żołnierz Józef Kutera. Przy jego grobie spotkali się samorządowcy i przedstawiciele mieszkańców. Wójt Brodów Ernest Kumek przypomniał, iż żołnierze z września 1939 roku ryzykowali nie tylko życiem, ale też bezpieczeństwem swoich bliskich i własnym majątkiem.
– Wiedzieli, iż represje dosięgną ich rodziny, jednak walka o wolną Polskę była najważniejsza. My jesteśmy blisko związani w pierwszymi dniami II wojny światowej. Dziś cieszy nas najbardziej to, iż w uroczystościach biorą udział młodzi ludzie, w których kształtowane są w ten sposób wartości patriotyczne.
Wśród uczestników spotkania byli uczniowie Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Krynkach. Iga Malinowska i Lena Kucharczyk podkreślały, iż udział w uroczystościach patriotycznych jest bardzo ważny.
– Ci ludzie walczyli o nasza wolność, o to, żebyśmy dziś mogli żyć w wolnym kraju, żebyśmy się mogli uczyć i rozwijać, dlatego naszym obowiązkiem jest o nich pamiętać.
Delegacja gminy Brody pojechała także na centralne obchody rocznicowe na Westerplatte, tam zapaliła znicz pamięci.














