Rosyjski dron spadł ok. 4 km od polskiej granicy, a na Lubelszczyźnie i Podkarpaciu znów zawyły syreny. Gen. Włodzimierz Usarek ostrzega w rozmowie z WP, iż takich sytuacji będzie więcej. Gen. Roman Polko przekonuje, iż problemem nie są ludzie, tylko państwo, które nie mówi im, gdzie się chronić i ile mają czasu. Były dowódca GROM apeluje do władz, żeby zaczęły z obywatelami rozmawiać.