W Święto Wojska Polskiego życie Krzysztofa zmieniło się w jednej chwili. Zawodowy żołnierz i strażak po poważnym wypadku w Gronkowie trafił do szpitala w stanie krytycznym. Po wybudzeniu ze śpiączki czeka go teraz długa walka o powrót do sprawności.
Wypadek w Święto Wojska Polskiego
Krzysztof to człowiek aktywny, pełen planów na przyszłość i zawsze gotowy do niesienia pomocy. Jako żołnierz zawodowy i strażak Ochotniczej Straży Pożarnej, służbę i pomaganie ma we krwi. Niestety, 15 sierpnia jego życie i życie jego bliskich zmieniło się w jednej chwili.
W Święto Wojska Polskiego wybrał się na przejażdżkę motocyklową, żeby wziąć udział w obchodach tego, jakże ważnego dla wszystkich Polaka, dnia. W drodze powrotnej w Gronkowie kierowca samochodu osobowego podczas skrętu w lewo wymusił pierwszeństwo i uderzył w prawidłowo jadący motocykl. Obrażenia Krzysztofa były bardzo poważne. Został przetransportowany śmigłowcem LPR do Szpitala Uniwersyteckiego w Krakowie.
Mężczyzna doznał m.in. urazu czaszki, obrzęku i krwiaków mózgu, złamań kości nóg, złamania panewki barkowej oraz stłuczenia płuc. Trafił do szpitala w stanie zagrażającym życiu. Został zaintubowany i wprowadzony w śpiączkę farmakologiczną.
Krzysztof wybudził się ze śpiączki
Początkowo skoki ciśnienia śródczaszkowego uniemożliwiały wybudzenie Krzysztofa ze śpiączki, a lekarze toczyli dramatyczną walkę o jego życie. Najbliżsi każdego dnia czekali na najmniejszy sygnał, iż organizm podejmuje walkę.
W końcu pojawiły się pierwsze promyki nadziei. Krzysztofa udało się wybudzić – otwiera oczy, porusza głową i kończynami, przeszedł też pierwszą operację nogi. Lekarze nie mają wątpliwości: charakter żołnierza, wola walki i dotychczasowa aktywność fizyczna to jego największe atuty w drodze do sprawności. To jednak dopiero początek prawdziwej batalii.
Kosztowna rehabilitacja
Krzysztofa czeka długa, skomplikowana i niezwykle kosztowna rehabilitacja. Specjalistyczne ćwiczenia, leczenie neurologiczne, wsparcie psychologiczne oraz dostosowanie domu do jego potrzeb znacznie wykraczają poza możliwości finansowe rodziny. Koszty te w dużej mierze nie będą refundowane przez NFZ czy ubezpieczenie. Dlatego przyjaciele żołnierza ruszyli z internetową zbiórką.
– Krzyś zawsze służył bezinteresowną pomocą i wsparciem. Teraz to my, Jego przyjaciele, chcemy Mu dać to samo. Wierzymy, iż dobro wraca ze zdwojoną siłą – piszą bliscy w opisie zbiórki. – Zebrane środki zostaną przeznaczone przede wszystkim na to leczenie i rehabilitację (…), a także na każdy specjalistyczny rodzaj wsparcia medycznego, socjalnego, opiekę i terapie.
Wesprzyj leczenie i rehabilitację Krzysztofa: https://pomagam.pl/krzysiekletowski














