- 18. Batalion Rozpoznawczy jest młodą jednostką, tworzoną od niespełna czterech lat z perturbacjami. To jest drugi garnizon, w którym batalion jest tworzony. I tak naprawdę żołnierze tego batalionu są to mieszkańcy albo Białej Podlaskiej, albo ościennych miejscowości, ogólnie związani z tym powiatem i z województwem – mówił podczas uroczystego apelu zorganizowanego w Parku Radziwiłłowskim, dowódca 18. Dywizji Zmechanizowanej, generał Dariusz Lewandowski. Znacząca rola i jasny cel- W systemie dowodzenia, rozpoznanie ma kluczową rolę. Bez nowoczesnego rozpoznania nie można mówić o skutecznym dowodzeniu. Batalion budowany jest na zasadach patrzenia w przyszłość. Przebrnęliśmy szereg problemów różnej natury, od lokalizacyjnych, etatowych i dzisiaj wiemy jaki cel stoi przed batalionem, jak batalion ma wyglądać, wiemy jaka ma być jego struktura docelowa, wiemy jakie nowoczesne elementy w tym batalionie - sprzętu oraz środków walki - mają być. Ale najważniejsze co wiemy, to jacy mają być w nim żołnierze, ponieważ najważniejszym elementem Sił Zbrojnych i 18. Dywizji, jest człowiek. Mają to być żołnierze odważni, ale mądrzy, nie bojący się walczyć w bliskim kontakcie z przeciwnikiem, a choćby przebywać za liniami wroga, o dużej odporności psychofizycznej. Także dużo pracy jeszcze przed dowódcą batalionu, aby batalion osiągnął pełną gotowość – mówił gen. Lewandowski. Zapowiedział jednocześnie, iż wsparciem dla zwiadowców będzie napływający nowoczesny sprzęt.
Mówimy tutaj o elementach uderzeniowych, o dronach rozpoznawczych. O tym, co w tej chwili jest tak naprawdę na deskach kreślarskich i testowane na Ukrainie. Będzie to batalion przyszłości. Droga nie będzie łatwa. Mam nadzieję, a choćby jestem przekonany, iż jesteście gotowi na wyzwania. Budowanie, formowanie jednostki jest zawsze trudne. Zawsze w niedoczasie, zawsze w niedoborze sprzętu, zawsze w niedoborze infrastruktury. Biała Podlaska jest świetnym rejonem do budowania batalionu rozpoznawczego. Kompleks koszarowy za chwilę będzie świecił przykładem w Siłach Zbrojnych i dawał niesamowity potencjał do tego, żebyście mogli się szkolić – zapewnił generał, dodając: - Jestem przekonany, iż batalion osiągnie ten cel. Wśród was jest wielu doskonale przygotowanych żołnierzy. Jest wielu ludzi z potężnym potencjałem i ten potencjał dowódca batalionu musi uruchomić, odkryć i odpowiednio lokować w strukturach
batalionu.Generał zaznaczył, iż rozpoznanie jest niezmiernie ważne dla pracy dywizji. - Bez batalionu rozpoznawczego dowódca dywizji pozbawiony jest w dużej mierze informacji. Batalion ma być ośrodkiem informatycznym dla dowódcy dywizji w zakresie rozpoznania danych o przeciwniku, ale nie tylko. Bycie żołnierzem to pełne oddanie, to pełna gotowość, to jest pełne poświęcenie – mówił generał Dariusz Lewandowski, dziękując za gotowość do służby i życząc żołnierzom zdrowia, powodzenia w służbie i życiu
osobistym.Zmiana wartyŚwięto stało się okazją do uroczystego pożegnania dotychczasowego dowódcy batalionu i mianowania następcy. - Nie można by było lepiej sobie wymarzyć, żeby takie zmiany następowały w takich głównych wydarzeniach batalionu – przyznał gen. Lewandowski. Podczas apelu odczytano rozkaz o zmianie na stanowisku dowódcy 18. Batalionu Rozpoznawczego. Odwołany ze stanowiska został podpułkownik Paweł Szymański, który otrzymał stanowisko starszego specjalisty Zarządu Rozpoznania i Walki Elektronicznej w Dowództwie Generalnym Rodzajów Sił Zbrojnych. Jego miejsce dowodzenia 18. Batalionem Rozpoznawczym przekazano major Barbarze Śliwie, zwolnionej z funkcji szefa sekcji planowania w Wydziale Planowania Operacyjnego, dowództwa 18. Dywizji Zmechanizowanej. Zmiany zgodnie z rozkazem wchodzą w życie 27 lipca. Dodatkowo decyzją Ministra Obrony Narodowej major Barbara Śliwa mianowana została na stopień podpułkownika. – Gratuluję obojgu Państwu. Paweł tobie, skoku na wyższe stanowisko. Barbara, tobie, objęcia stanowiska dowódcy batalionu. Jako dowódca dywizji zawsze podchodzę w sposób obiektywny do dowodzonych przez siebie żołnierzy i obiektywnie też będę patrzył na batalion. Doskonale wiem, w którym miejscu jest batalion. Doskonale wiem, w którym miejscu powinien być, jak pani pułkownik skończy kadencję – stwierdził gen. 18 Dywizji Zmechanizowanej. Dodał, iż jest przekonany, iż nowy dowódca 18. Batalionu, to najlepiej przygotowana osoba w Siłach Zbrojnych, do objęcia tego stanowiska. - Ciężka praca na różnych stanowiskach, od poziomu taktycznego do poziomu operacyjnego. Bardzo dobra wiedza operacyjno-taktyczna, doświadczenie zdobyte na różnych szczeblach. Nie można sobie wymarzyć lepszego dowódcy batalionu. Proszę wspierać swojego dowódcę batalionu, żebyście osiągnęli cel sformowania i scertyfikowania batalionu rozpoznawczego – dodał gen.
Lewandowski.ZOBACZ ZDJĘCIA:Ppłk. Szymański dziękując za pracę w 18. Batalionie Rozpoznawczym mówił: - Obejmując dowodzenie wiedziałem, iż moim zadaniem będzie nie tylko kierowanie batalionem, ale przede wszystkim budowanie wzajemnego zaufania, odpowiedzialności i jedności. Dziękuję wszystkim żołnierzom i pracownikom resortu obrony narodowej za profesjonalizm, lojalność i codzienną służbę.Zwrócił się również do swojej następczyni. - Znamy się jeszcze z czasów wspólnej służby w dywizji. Jestem spokojny o przyszłość jednostki, bo wiem, iż przekazuję ją w dobre ręce – mówił ppłk. Szymański. Natomiast nowy dowódca batalionu, ppłk. Śliwa zapewniła, iż zdaje sobie sprawę z rozmiaru wyzwania. - Objęcie dowodzenia batalionem rozpoznawczym nie jest wyróżnieniem, jest odpowiedzialnością. Kredyt zaufania otrzymany od przełożonych spłaca się nie słowami, ale codzienną służbą. Możliwość objęcia dowodzenia 18. Batalionem Rozpoznawczym traktuję jako zaszczyt i ogromne zobowiązanie. Mam nadzieję, iż za kilka lat, kiedy ktoś zapyta, jaki jest żołnierz 18. Batalionu Rozpoznawczego, odpowiedź będzie krótka i jednoznaczna: ma zwiadowcze serce i zwiadowczą krew – stwierdziła ppłk. Barbara Ś
liwa.Odznaczenia i wyróżnieniaPodczas uroczystości nadane zostały odznaki pamiątkowe batalionu, odznaczenia za wykonywanie zadań związanych z ochroną granicy Rzeczypospolitej Polskiej. Wręczone zostały też historyczne rogatywki przez dowódcę Kieleckiego Ochotniczego Szwadronu Kawalerii im. 13. Pułku Ułanów Wileńskich. - W imieniu dowódca Kieleckiego Szwadronu Kawalerii im. 13 Pułku Ułanów Wileńskich pragniemy podziękować czterem wybitnym osobom za ich trud włożony w kultywowanie tej pamięci. Chcemy przekazać na ich ręce symbol polskiego żołnierza, wojskową rogatywkę z historycznym różowo-malinowym otokiem – mówił rotmistrz Robert Mazur. Rogatywki otrzymał płk. Piotr Michałowski, pierwszy dowódca 18 Batalionu Rozpoznawczego, pułkownik Paweł Szymański, Jerzy Pogorzelski - wójt gminy Janów oraz Józef Błaszko, regionalista i mieszkaniec gminy Janów. Warto przypomnieć, iż to właśnie wokół Janowa (woj. podlaskie) 25 lipca 1920 roku 13. Pułk Ułanów Wileńskich starł się z sowiecką 15. Dywizją Kawalerii z Korpusu Gaja. Ułani odnieśli tam zwycięstwo, powstrzymując na dwa dni, marsz wroga na zachód, cenny czas na przygotowanie obrony stolicy. To wydarzenie miało tak wielkie znaczenie, iż od 1928 roku, dzień 25 lipca został ustanowiony Dniem Święta Pułkowego. – 13. Pułk Ułanów Wileńskich wyróżniał się w przedwojennej Polsce wyjątkowym malinowo-różowym kolorem otoków na czapkach. Kielecki Szwadron Kawalerii ma ogromną nadzieję, iż w niedalekiej przyszłości żołnierze 18. Batalionu Ułanów Wileńskich powrócą do historycznej barwy otoków 13. Pułku Ułanów na rogatywkach mundurów galowych oraz wyjściowych, a wprowadzenie to zostanie zatwierdzone stosownym rozporządzeniem Ministerstwa Broni Narodowej – wyraził nadzieję rtm. Mazur.