Trzy lata po śmierci Jewgienija Prigożyna jego grób lidera Grupy Wagnera w Petersburgu wciąż przyciąga tłumy zwolenników, a na jego cześć powstają pomniki i dzieła literackie. Choć zaczynał jako pospolity przestępca skazany za rozboje, dziś w rosyjskiej pamięci zbiorowej przechodzi niezwykłą transformację. Dla Kremla stał się bohaterem niewygodnym dla państwa.