Niedzielne uroczystości zainaugurowano o godzinie 10:45 w Chotyczach, gdzie złożono wieńce pod pomnikiem pomordowanych Polaków, upamiętniającym ofiary krwawej egzekucji z 1944 roku. Następnie zgromadzeni przenieśli się do samych Jezior, pod pomnik dedykowany żołnierzom słynnego Oddziału Partyzanckiego „Zenona” 34. Pułku Piechoty 9. Podlaskiej Dywizji AK. Kulminacyjnym punktem części oficjalnej była polowa msza święta w intencji poległych w II wojnie światowej, odprawiona przez ks. Mirosława Kurjaniuka przy ołtarzu przygotowanym przez mieszkańców wsi. W organizację liturgii włączyła się również łosicka parafia św.
Zygmunta.Galeria zdjęć z wydarzenia:Wzruszającym momentem obchodów było wystąpienie Barbary Płomińskiej-Pykało, córki kapitana Ryszarda Zaremby (ps. „Sawa”). Przybliżyła ona zebranym postać ojca Eustachego Rakoczego, wieloletniego, legendarnego kapelana oddziału „Zenona”, co stanowiło symboliczną klamrę łączącą dawne pokolenia walczących z obecnymi mieszkańcami
Podlasia.Po zakończeniu ceremonii oficjalnej teren w Jeziorach zamienił się w plac Pikniku Historyczno-Patriotycznego. Prawdziwą gratką dla pasjonatów militariów były stoiska przygotowane przez formacje
Wojska Polskiego – w tym żołnierzy 19. Nadbużańskiej Brygady Obrony Terytorialnej oraz 18. Dywizji Zmechanizowanej. Swoje namioty promocyjne wystawiło także Wojskowe Centrum Rekrutacji w
Siedlcach.Uczestnicy pikniku mogli z bliska obejrzeć nowoczesne uzbrojenie, wyposażenie taktyczne, sprzęt spadochronowy, a także unikalną ekspozycję radiostacji konspiracyjnych, z jakich korzystano w czasie okupacji. Podlaskie drogi zaryczały też silnikami podczas widowiskowej parady motocykli patriotycznych, a ramy wydarzenia dopełniły pokazy sztuk walki, kiermasz książek regionalnych oraz stoiska z rękodziełem lokalnych twórców. Zgromadzeni chętnie korzystali również z tradycyjnej, wojskowej grochówki. Ogromne zainteresowanie wzbudziło spotkanie z byłym żołnierzem Wojska Polskiego, który dzielił się swoimi dramatycznymi wspomnieniami z pobytu w areszcie KGB na Biał
orusi.Nad bezpieczeństwem setek uczestników przez cały dzień czuwali druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łuzkach, funkcjonariusze Straży Miejskiej w Łosicach oraz zespoły ratownictwa
medycznego.Za organizację całego przedsięwzięcia odpowiadali burmistrz miasta i gminy Łosice, Łosicki Dom Kultury oraz Fundacja dla wszystkich. Projekt został zrealizowany przy wsparciu samorządu województwa
mazowieckiego.CZYTAJ TEŻ: