Dziś, 1 września, znów wracamy pamięcią do wydarzeń sprzed 87 lat. Do poranka, który rozpoczął jeden z najtragiczniejszych rozdziałów w historii Polski i Europy.
Nikt nie wiedział wtedy, jak długo potrwa wojna i jak wielką cenę przyjdzie zapłacić. O świcie niemieckie wojska rozpoczęły atak na Polskę. Bomby spadały na miasta, ostrzeliwane były polskie pozycje, a na granicach rozpoczęły się walki z niemieckimi oddziałami.
Jednym z pierwszych miejsc, które stało się symbolem polskiego oporu, było Westerplatte. Niemiecki pancernik „Schleswig-Holstein” rozpoczął ostrzał polskiej Wojskowej Składnicy Tranzytowej. Niewielka załoga przez kolejne dni stawiała opór zdecydowanie silniejszym siłom przeciwnika.
Ale Westerplatte to tylko jeden z symboli tamtego dnia.
Walki rozgorzały w wielu miejscach. Polscy żołnierze bronili swoich pozycji, podejmując nierówną walkę. Rozpoczęły się między innymi starcia pod Mokrą, Mławą i Krojantami. Swoją historię zapisały również polskie placówki w Wolnym Mieście Gdańsku.
1 września 1939 roku rozpoczęła się wojna, która w kolejnych latach przyniosła niewyobrażalne cierpienie milionom ludzi. Zniszczone miasta, rozbite rodziny, śmierć żołnierzy i ludności cywilnej, a także lata okupacji pozostawiły ślad, którego nie da się wymazać.
Dzisiaj, po 87 latach, patrzymy na te wydarzenia z perspektywy czasu. Możemy oglądać fotografie, czytać wspomnienia i dokumenty, odwiedzać miejsca pamięci. Ale za każdą datą i każdą liczbą kryli się konkretni ludzie — ich rodziny, marzenia, plany i zwyczajne życie, które 1 września nagle zostało przerwane.

Dlatego ta data wciąż ma znaczenie.
Pamięć o tych, którzy walczyli i zginęli, nie jest tylko lekcją historii. To również przypomnienie, jak wielką wartość ma pokój i jak gwałtownie codzienność może zostać zastąpiona przez strach, chaos i walkę o przetrwanie.
1 września 1939 roku – Pamiętamy. Nie zapominamy.
Fot. Warszawska Grupa Luka&Maro
- Dziękujemy, iż przeczytałaś/eś nasz artykuł do końca. jeżeli chcesz być na bieżąco z informacjami, zapraszamy do naszego serwisu ponownie!
- Jeżeli podobał Ci się artykuł podziel się z innymi udostępniając go w mediach społecznościowych.
- Jesteś świadkiem wypadku lub pożaru, masz dla nas interesujący temat z Twojego miasta lub okolicy, którym warto się zająć – napisz do nas.













