15 sierpnia w Warszawie. Tak wygląda defilada wojskowa 2026 na Wisłostradzie

rdc.pl 51 minut temu

Defilada wojskowa 15 sierpnia 2026 w Warszawie - zdjęcia

W ostatnich latach ważnym elementem obchodów Święta Wojska Polskiego jest defilada wojskowa, w której udział biorą tysiące żołnierzy z jednostek w całym kraju, prezentujących nowoczesny sprzęt na wyposażeniu armii. Tak jak w ubiegłym roku, defilada wojskowa przechodzi warszawską Wisłostradą. Bierze w niej udział - jak zapowiadał MON - około 2 tys. żołnierzy, reprezentujących wszystkie rodzaje sił zbrojnych, a także wojska sojuszników.

Defilada składa się z części pieszej oraz przejazdu maszyn wojskowych. Najpierw zobaczyć można kolumny żołnierzy prezentujących niemal wszystkie formacje wojskowe w Polsce - reprezentacje poszczególnych rodzajów sił zbrojnych, w tym Wojsk Lądowych, Sił Powietrznych, Marynarki Wojennej i Wojsk Obrony Terytorialnej, jak również reprezentację Wojsk Specjalnych, Wojsk Obrony Cyberprzestrzeni czy Żandarmerii Wojskowej.

Reprezentowane są również inne najważniejsze dla funkcjonowania wojska instytucje, jak odpowiadający za logistykę Inspektorat Wsparcia Sił Zbrojnych oraz wojskowe uczelnie. Zobaczyć też można delegacje poszczególnych jednostek, w tym np. 6 Brygady Powietrznodesantowej z Krakowa, 21 Brygady Strzelców Podhalańskich w charakterystycznych mundurach nawiązujących do strojów góralskich, a także reprezentacji Sił Powietrznych i Marynarki Wojennej - 2 Skrzydła Lotnictwa Taktycznego, Morskiej Jednostki Rakietowej czy 8 Flotylli Obrony Wybrzeża.

W defiladzie udział biorą także delegacje sojuszników, w tym przede wszystkim tych, których oddziały stacjonują w Polsce: Amerykanów, Brytyjczyków, Rumunów i Chorwatów, a także Kanadyjczyków oraz sił zbrojnych Francji, reprezentowanych przez delegację Legii Cudzoziemskiej.

Tradycyjnie defilada jest okazją do zaprezentowania publiczności najnowszego sprzętu, który w ostatnich latach w dużych ilościach był zamówiony dla Wojska Polskiego. Od kilku lat na defiladach podziwiać można m.in. nowoczesne czołgi M1 Abrams czy zakupione w Korei Południowej K2, jak również nieco starsze Leopardy 2 w różnych wersjach. Łącznie w Wojsku Polskim jest już przeszło 600 nowoczesnych czołgów, a ich liczba ma wzrosnąć w kolejnych latach do choćby ok. tysiąca.

Poza czołgami zebrani zobaczyć mogą innego rodzaju opancerzone wozy bojowe - przede wszystkim kołowe transportery opancerzone Rosomak w różnych wersjach, których setki są wykorzystywane w wielu jednostkach Wojska Polskiego, a także np. na misjach. Od kilku lat na defiladach obecne są też pierwsze Borsuki, czyli nowe, budowane w Polsce pływające bojowe wozy piechoty, które mają zastąpić przestarzałe radzieckie BWP-1. Docelowo Wojsko Polskie chce mieć ponad tysiąc Borsuków. Pierwsze z nich trafiły już do żołnierzy z giżyckiej 15 Brygady Zmechanizowanej.

Kluczowe znaczenie dla siły polskich wojsk lądowych ma artyleria, przez ekspertów oceniana już jako czołowa w Europie. Składają się na nią systemy artylerii lufowej, w tym polskich samobieżnych armatohaubic Krab, samobieżnych moździerzy Rak i zamówionych w Korei Płd. K9 oraz artylerii rakietowej, w której skład wchodzą polskie wyrzutnie WR-40 Langusta, Homary-K, czyli spolonizowane koreańskie K239 Chunmoo i amerykańskie wyrzutnie HIMARS. Na defiladzie nie brakuje też lżejszych maszyn - nowych transporterów rozpoznawczych Kleszcz, których kilkaset wojsko zamówiło w polskich zakładach AMZ Kutno, jak również pojazdów rozpoznawczych Żmija, lekko opancerzonych Waranów oraz różnej maści samochodów terenowych, quadów i motocykli. Zobaczyć można także ciężki sprzęt inżynieryjny, w tym samobieżne mosty towarzyszące oraz system minowania narzutowego Baobab-K, które w tym roku weszły na wyposażenie wojska.

Wiele kluczowego dla wojska sprzętu to nie samodzielne pojazdy, ale systemy umieszczane na ciężarówkach, w tym zwłaszcza różnego rodzaju maszynach produkcji dolnośląskiego Jelcza. Na defiladzie na tych platformach prezentują się systemy obrony powietrznej, przede wszystkim Patrioty z systemów Wisła oraz systemu krótkiego zasięgu Mała Narew i Pilica+. Wisłostradą przejeżdżają też pojazdy będące nośnikami dla dronów, w tym powietrznych, np. w ramach systemu Gladius, jak i np. morskich, używanych na co dzień przez Marynarkę Wojenną.

Podczas defilady nad Wisłą w Warszawie przelatują także wojskowe statki powietrzne - samoloty i śmigłowce polskiego oraz sojuszniczego lotnictwa wojskowego. Zobaczyć można m.in. lotnictwo szkolne, w tym samoloty Orlik i Bielik, używane do szkolenia pilotów, szkolno-bojowe FA-50 a także lotnictwo bojowe, w tym m.in. samoloty F-16 - w tej chwili trzon polskiego lotnictwa bojowego, a także nowy nabytek polskich Sił Powietrznych, czyli samoloty wielozadaniowe F-35, z których pierwsze dotarły do Polski w maju.

Zobaczyć można także m.in. śmigłowce Black Hawk, AW149 i AH-64 Apache, czyli nowe nabytki lotnictwa Wojsk Lądowych. Nad Wisłą przelecą też m.in. samoloty transportowe, w tym C-295 Casa czy C-130 Hercules. Na niebie prezentują się także samoloty sojuszników, w tym francuskie myśliwce Rafale i szwedzkie Gripeny.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć z defilady wojskowej 2026 w Warszawie:

Idź do oryginalnego materiału