Wczoraj w godzinach wieczornych doszło do dużej tragedii lotniczej. W trakcie prób przed Air Show w Radomiu rozbił się samolot F-16. Niestety, katastrofy nie przeżył pilot śmigłowca.
Kondolencje z całego kraju
Z całego kraju do rodziny zmarłego żołnierza napłynęły kondolencje. Złożyli je między innymi prezydent, premier czy minister obrony narodowej. Swojego brata w mundurze żegnają także jednostki wojskowe z całego kraju.
https://twitter.com/i/status/1961134090373169645https://jarocinska.pl/wiadomosci/swieto-wojska-polskiego-w-16-jarocinskim-batalionie-remontu-lotnisk-zdjecia/u2J62y9ShPMvFdhR1qDmEmocjonalny wpis 16. Jarocińskiego Batalionu Remontu Lotnisk
Nie zabrakło także pożegnalnego wpisu w mediach społecznościowych 16. Jarocińskiego Batalionu Remontu Lotnisk. Możemy w nim przeczytać:
28 sierpnia niebo zabrało jednego z najbardziej doświadczonych polskich pilotów. Trudno wyobrazić sobie bardziej przykre Święto Lotnictwa Polskiego... Cześć Jego pamięci!
Co dokładnie stało się w Radomiu?
Przed AirShow, które miało odbyć się w Radomiu w najbliższy weekend, wykonywane były próby różnego rodzaju manewrów. Według informacji, jakie podają ogólnopolskie media, F-16, który uległ wypadkowi, miał wykonywać manewr korkociągu, a więc obracać samolot wokół jego osi. Niestety manewr zakończył się niepowodzeniem. Samolot runął na ziemię i zamienił się w kulę ognia. Na miejscu zginął jego pilot - mjr Maciej "Slab" Krakowian. Szczególnego obrazu tragedii dodaje to, iż wczoraj obchodzone było Święto Lotnictwa Polskiego, a więc także lotnictwa wojskowego.
Mjr Krakowian służył w Wielkopolsce
Wczorajsza katastrofa to również tragedia dla Wielkopolski. Major Maciej Krakowian służył bowiem w 31. Bazie Lotnictwa Taktycznego w podpoznańskich Krzesinach. Jego specjalizacją było latanie F-16, w którym w powietrzu spędził ponad 1200 godzin. Można więc o nim powiedzieć, iż był jednym z najlepszych specjalistów w lataniu tego typu sprzętem. Miał 35 lat. Osierocił dwójkę dzieci.