1617 polskich misjonarzy służy na świecie – dziś modlitwa i zbiórka na misje

upday.com 1 dzień temu
W Kościele katolickim w Polsce 6 stycznia obchodzony jest Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom. Głównym wyzwaniem dla większości misjonarzy jest zderzenie z miejscową kulturą, choroby tropikalne oraz konflikty – powiedział PAP misjonarz i sekretarz Komisji KEP ds. Misji o. Kazimierz Szymczycha SVD. PAP

W Kościele katolickim w Polsce 6 stycznia to Dzień Modlitwy i Pomocy Misjom, który przypada na uroczystość Objawienia Pańskiego – Święto Trzech Króli. W tym dniu wierni modlą się za 1617 polskich misjonarzy służących na wszystkich kontynentach, a w kościołach odbywa się zbiórka na Krajowy Fundusz Misyjny. Tegoroczne hasło brzmi: «Bądźmy uczniami-misjonarzami».

Polscy misjonarze pracują głównie w Afryce i na Madagaskarze (646 osób) oraz w Ameryce Łacińskiej i na Karaibach (623 osoby). W Azji służy 276 misjonarzy, w Oceanii 62, a w Ameryce Północnej 10. Wśród nich jest 266 księży diecezjalnych, 1313 osób konsekrowanych (603 zakonnice i 710 zakonników) oraz 38 misjonarzy świeckich.

Starzejący się misjonarze i malejące powołania

Polskie misje stoją przed poważnymi wyzwaniami. «Duża część polskich misjonarzy to osoby w podeszłym wieku. Oczywiście są tacy, którzy pozostają do końca życia tam, gdzie posługiwali, ale zdarza się, iż niektórzy z powodów zdrowotnych wracają do Polski. Z roku na rok mamy coraz mniej powołań do kapłaństwa i zakonów w Polsce, co przekłada się także na liczbę powołań misyjnych» – powiedział PAP o. Kazimierz Szymczycha SVD, który przez 25 lat służył w Demokratycznej Republice Konga.

Misjonarze narażeni są na liczne trudności. Rocznie ginie prawie 40 misjonarzy różnych narodowości w strefach konfliktów. w tej chwili najbardziej niebezpieczne regiony to Syria, Sudan i Nigeria. «To wymaga ogromnej otwartości, elastyczności, adaptacji do zupełnie odmiennej rzeczywistości oraz poznania rodzimego języka ludu, z którego pochodzą jego wierni. Człowiek może żyć tam 30-40 lat i wciąż być czymś zaskakiwany» – dodał o. Szymczycha.

Wsparcie dla młodych Kościołów

Choć niektóre młode Kościoły stają się coraz bardziej samodzielne, misjonarze pozostają niezbędni. «Najbardziej samodzielne są w tej chwili Kościoły w rejonie Afryki Środkowej, a więc w Togo, Ghanie czy Nigerii. Kraje te mają sporą liczbę rodzimych powołań, ale błędem byłoby opuszczanie przez misjonarzy tych terenów. Są oni bowiem dużym wsparciem teologicznym, formacyjnym i duszpasterskim dla miejscowych wspólnot. Są swego rodzaju busolą» – wyjaśnił duchowny.

Wyzwaniem pozostaje rozeznawanie prawdziwych powołań. «Choć zgłasza się wielu kandydatów do seminariów i nowicjatów zakonnych, to jednak nie wszyscy mają adekwatną motywację. Dlatego tak istotna jest formacja» – podkreślił o. Szymczycha. Misjonarze oprócz ewangelizacji prowadzą działalność charytatywną, opiekują się chorymi i cierpiącymi oraz zajmują się edukacją kobiet.

Zbiórka na Krajowy Fundusz Misyjny

Konferencja Episkopatu Polski zdecydowała, iż tegoroczna zbiórka trafi do Krajowego Funduszu Misyjnego. W 2024 roku zebrano we wszystkich diecezjach 3 627 810 złotych. Środki przeznacza się na utrzymanie Centrum Formacji Misyjnej w Warszawie, które przygotowuje nowych misjonarzy do wyjazdu. w tej chwili formację przechodzi czterech księży diecezjalnych, jeden zakonnik i jedna osoba świecka.

Fundusz przyznaje również specjalne dotacje na leczenie misjonarzy, budowę kościołów oraz wsparcie materialne dla biskupów misyjnych. «Mędrcy ze Wschodu nazywani również magami bądź królami to pierwsi poganie, którzy przybyli do Jezusa Chrystusa, aby oddać mu pokłon, dlatego uroczystość Objawienia Pańskiego to święto misyjne» – wyjaśnił o. Szymczycha.

Uwaga: Ten artykuł został stworzony przy użyciu Sztucznej Inteligencji (AI).

Idź do oryginalnego materiału